W ostatni weekend piłkarze wznowili rywalizację o punkty niemal we wszystkich klasach rozgrywkowych w naszym rejonie. Na początku kwietnia kontynuowana będzie batalia o Puchar Polski w podokręgu Sosnowiec. W tych rozgrywkach Sarmacja Będzin broni trofeum i jest już w półfinale. 7.04.2010 r. o prawo do udziału w finałowej rozgrywce będzinianie zmierzą się z Unią Strzemieszyce. Przed Sarmatami otwiera się szansa na kolejny triumf w tych rozgrywkach. Sympatycy będzińskiego klubu być może zadają sobie pytania: jak wyglądała pucharowa przygoda Sarmatów w minionych latach, ile razy do tej pory Sarmaci z rąk przedstawiciela podokręgu odbierali pucharową nagrodę, w ilu finałach ich zespół uczestniczył, który z piłkarzy Sarmacji uzbierał największą kolekcję pucharów, jakie jest największe pucharowe zwycięstwo będzinian i w jakich rozmiarach zanotowali największą pucharową porażkę? Odpowiedzi na powyższe pytania znaleźć można w publikowanym tekście. Ze względu na objętość tekst publikowany będzie w odcinkach.

Zaczynamy wspomnienia.

Rozgrywki o Puchar Polski zainicjowano w 1926 r. W okresie międzywojennym udało się przeprowadzić tylko jedną edycję tych rozgrywek. Rywalizację wznowiono w 1950 r. i po dwuletnim cyklu rozgrywek wyłoniono triumfatora, którym był Ruch Chorzów. Według oficjalnych danych w pierwszej powojennej edycji Pucharu Polski wystartowało ponad 7000 drużyn. W tym gronie była również Sarmacja, która w tym okresie występowała pod nazwą Stal Będzin. Rozbudowany system rozgrywek w województwie katowickim faworyzował ekipy o silnym potencjale piłkarskim i z wyższych klas rozgrywkowych, do nich niestety nie zaliczali się będzinianie. W pierwszej edycji rozgrywek, jak również w następnej Stal Będzin nie odegrała większej roli i już w początkowej fazie eliminacji przegrywała swoje mecze i odpadała z pucharowych rozgrywek. Klub borykał się z dużymi problemami organizacyjnymi, które miały odbicie w sportowych wynikach. Stal Będzin silnie zaakcentowała swoją obecność dopiero w trzeciej edycji Pucharu Polski, w 1953 r. W pucharowych zmaganiach, występujący na co dzień w B-klasie będzinianie, uporali się z czterema rywalami. Drogę Stali Będzin do kolejnej rundy zamknęła dopiero III ligowa drużyna, Górnik Niwka. W pierwszej rundzie Stal, w prestiżowych zawodach, rozgromiła wyżej notowanego, lokalnego rywala, fabryczną drużynę huty Będzin. Trzy gole w tym spotkaniu strzelił Mieczysław Czyż, po jednym dołożyli Zygmunt Widerak i Jerzy Nowak.

23.05.53 r. Stal Huta Będzin – Stal Będzin 0-5 (0-1)

W drugiej rundzie sportowy Będzin ponownie przeżywał emocje związane z rywalizacją miejscowych zespołów, Stali i Górnika (pod taką nazwą w omawianym okresie występowała Zagłębianka). Od piętnastej minuty Stal prowadziła po bramce strzelonej przez Polniaka. W 50 min. wyrównał Niewiara i już do końca przeważała drużyna z Ksawery. Wynik jednak nie uległ zmianie i w regulaminowym czasie spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Zwycięzcę wyłoniła dopiero dogrywka, w której ponownie Polniak popisał celnym strzałem .

6.09.53 r. Stal Będzin – Górnik Będzin 2-1 (1-0,1-1)

W trzeciej rundzie będzińska Stal rywalizowała ze swoją imienniczką z Zawiercia i przez fachowców była z góry skazana na pożarcie. Potwierdzeniem tej tezy był przebieg pierwszej połowy meczu, w której gospodarze szybko zdobyli prowadzenie. W drugiej części spotkania odżyli będzinianie i po dwóch golach Henryka Jelonkiewicza i jednym Józefa Prostackiego prowadzili 3-1. Zawiercianie nie chcieli pogodzić się z takim stanem rzeczy i do końca zaciekle atakowali, ale ostatecznie zdołali tylko zmniejszyć rozmiary porażki.

27.09.53 r. Stal Zawiercie – Stal Będzin 2-3 (1-0)

W czwartej rundzie będzinianie zmierzyli się z Unią Ząbkowice. Gospodarze od początku przeważali i bez trudu pokonali rywali 3-0. Dwa gole dla miejscowych strzelił Mieczysław Czyż, trzecie trafienie dołożył Jerzy Nowak.

11.10.53 r. Stal Będzin – Unia Ząbkowice 3-0 (2-0)

Pucharową przygodę będzinianie zakończyli w Niwce. Faworytem meczu był miejscowy Górnik (pod taką nazwą występował AKS Niwka), ale nieoczekiwanie goście długo prowadzili wyrównaną grę z III-ligowcami. Dwa proste błędy będzińskiej defensywy spowodowały, że po strzałach Suszki i Pałki gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 2-0. Po przerwie oba zespoły nadal prezentowały ofensywny styl gry, efektów doczekali się goście, którzy po golach Włodzimierza Pasternaka i Henryka Jelonkiewicza wyrównali. Cztery minuty przed końcem meczu miejscowi trafili po raz trzeci i awansowali do kolejnej rundy.

18.10.53 r. Górnik Niwka – Stal Będzin 3-2 (2-0)

W meczu z Górnikiem Niwka barw Stali bronili następujący piłkarze: Józef Widłak, Józef Prostacki, Zenon Ziętek, Lesław Bargieła, Zygmunt Widerak, Jerzy Ścibich, Polniak, Jerzy Nowak, Henryk Jelonkiewicz, Włodzimierz Pasternak, Mieczysław Czyż. We wcześniejszych spotkaniach eliminacyjnych uczestniczyli również : Ryszard Gudz, Lucjan Krawiec, Maciej Kiemicer, Rajmund Zięba, Władysław Fonik, Dworak, Wikarek oraz Prostacki II.

W 1954 r. w rozgrywkach Pucharu Polski w województwie katowickim obowiązywał podział terytorialny, zespoły z naszego regionu występowały w tzw. grupie zagłębiowskiej. W tak skonstruowanej rywalizacji świetnie radziła sobie będzińska Stal, docierając aż do grupowego finału. Niecodzienną otoczkę miał pierwszy pucharowy występ Sarmatów. Mecz będzinian z rezerwami Stali Sosnowiec rozegrano jako przedmecz przed II-ligową rywalizacją Stali Sosnowiec z Górnikiem Zabrze. Piłkarze z Będzina po zwycięstwie nad sosnowiczanami 4-0 awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski, a ich sukces w Sosnowcu obserwowała ponad dziesięciotysięczna widownia. Bramki dla Sarmatów w tym spotkaniu zdobyli: Włodzimierz Pasternak 2, Jerzy Nowak i Zenon Wroński.

11.04.54 r. Stal II Sosnowiec – Stal Będzin 0-4 (0-2)

Grę w finale zapewniło Sarmatom zwycięstwo nad zespołem Górnik Fabryka Woźniaka Sosnowiec. Przez cały mecz wyraźną przewagę posiadali gospodarze, półfinałową wygraną zapewnili sobie po golach strzelonych przez Jerzego Nowaka, Ireneusza Ślęzaka i Włodzimierza Pasternaka.

11.07.54 r. Stal Będzin – Górnik Fabryka Woźniaka Sosnowiec 3-1 (2-0)

W półfinałowym meczu Stali Będzin wystąpiła w następującym składzie: Józef Widłak, Jerzy Ścibich, Zygmunt Widerak, Henryk Obersztalski, Władysław Fonik, Lucjan Krawiec, Jerzy Nowak, Ireneusz Ślęzak (Edward Antczak), Zenon Wroński, Włodzimierz Pasternak, Mieczysław Czyż.

A.Kucharczyk

Przez kolejną edycję Pucharu Polski Sarmaci przemknęli jak meteor, przegrywając już w pierwszej rundzie z Kolejarzem Sosnowiec. Przed spotkaniem wyżej stały akcję będzinian, beniaminka A klasy. Sosnowiecki zespół (przedstawiciel B klasy) sprawił niespodziankę i wyeliminował wyżej notowanego rywala. W maju 1955 r. na mocy rozporządzenia przewodniczącego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej, Włodzimierza Reczka, będzinianie powrócili do historycznej nazwy Sarmacja.

9.06.55 r. Kolejarz Sosnowiec – Sarmacja Będzin 2-1 (1-1)

W wyniku reformy piłkarskich rozgrywek w naszym województwie, w 1957 r. powstał Zagłębiowski Okręgowy Związek Piłki Nożnej. Droga do zdobycia pucharu w rejonie stała się znacznie łatwiejsza. Z grona rywali odpadły silne śląskie drużyny, a system rozgrywkowy zdecydowanie się skrócił. W pucharowej rywalizacji nastąpiła jednak pięcioletnia przerwa i dopiero w 1961 r. wznowiono pucharową batalię. W latach 1957-1959 Sarmacja Będzin występowała w zagłębiowskiej III lidze. W kolejnych latach poziom sportowy będzinian zdecydowanie się obniżył i klub w piłkarskiej hierarchii zaczął się staczać coraz niżej. W 1961 r. Sarmacja spadła do B klasy i stanęło przed nią nawet widmo likwidacji. Ostatecznie kryzys w będzińskim klubie udało się przezwyciężyć. O powrocie do równowagi przekonywały również wyniki Sarmacji w Pucharze Polski, będzinian wyeliminował dopiero w trzeciej rundzie III-ligowy Raków Częstochowa. 2.11.61 r. Sarmaci na miejskim stadionie w Czeladzi rywalizowali z zespołem Tułowianki. Gospodarze, na co dzień występujący w C klasie, nie stanowili dla będzinian trudnej do sforsowania przeszkody. W drugiej rundzie Pucharu Polski przeciwnikiem Sarmatów była Brynica. Czeladzianie notowani byli znacznie wyżej od gospodarzy i w zgodnej większości w nich upatrywano faworyta zawodów. Goście występowali w klasie A i znajdowali się w czołówce tabeli, z realnymi szansami na awans do zagłębiowskiej III ligi. Pucharowe mecze rządzą się jednak swoimi prawami i wiernych fanów będzińskiego zespołu spotkała radosna niespodzianka. Być może goście przystąpili do zawodów mało skoncentrowani, nie spodziewając się ze strony gospodarzy większego oporu. Miejscowi, którzy już we wcześniejszych meczach sygnalizowali zwyżkę formy, poważnie potraktowali swoje obowiązki. Dzięki ambitnej postawie sprawili sporą niespodziankę eliminując z pucharowych rozgrywek czeladzian. Przepustkę do kolejnej rundy Sarmaci zapewnili sobie po golu strzelonym w dogrywce.

12.11.61 r. Sarmacja Będzin – Brynica Czeladź 4-3 (2-1,3-3)

W III rundzie pucharowych zmagań, 26.11.61 r. los skojarzył Sarmację z zespołem z górnej półki, liderem zagłębiowskiej III ligi, Rakowem. Tym razem o niespodziance nie mogło być mowy. Dojrzałość piłkarska była po stronie gości i mecz zakończył się oczekiwanym zwycięstwem drużyny z Częstochowy.

Na pierwszej rundzie zakończyli Sarmaci swoje występy w kolejnej edycji Pucharu Polski. 19.07.62 r. zmierzyli się z rezerwowym zespołem spadkowicza z III ligi, CKS Czeladź. Spotkanie zakończyło się przegraną będzinian, goście prezentowali znacznie większe umiejętności piłkarskie i na tym etapie pucharowej rywalizacji byli poza zasięgiem Sarmatów. Mecz rozegrany późnym popołudniem (godz. 18.00) obejrzała garstka widzów, na trybunach doliczono się około 30 osób. W 1962 r. kadrę będzińskiego zespołu tworzyli: Józef Widłak, Eugeniusz Warmuz, Jan Obersztalski, Mieczysław Obersztalski, Tadeusz Gola, Tadeusz Wacławik, Stanisław Kozak, Tadeusz Kloc, Jerzy Majzel, Robert Ziętek, Jerzy Zberecki, Kazimierz Bucki, Zenon Podgórski, Włodzimierz Nocoń, Zenon Wroński, Marian Kapcia, Zbigniew Widawski.

Sarmaci sukcesów nie osiągnęli również w kolejnych edycjach Pucharu Polski, odpadając we wstępnej fazie rozgrywek. Historia powtórzyła się w 1965 r., będzinianie w pucharze wystawili dwie drużyny i obie zakończyły rozgrywki na pierwszej rundzie. Rezerwowy zespół Sarmacji (klasa C) dzielnie stawiał czoła występującemu dwa poziomy wyżej Górnikowi Zagórze. Plamę na honorze dała pierwsza drużyna Sarmacji (klasa A), w która przegrała derby miasta z występującą w klasie B, Stalą II Będzin.

14.04.65 r. Sarmacja II Będzin – Górnik Zagórze 1-2

Stal II Będzin – Sarmacja Będzin 2-1

W 1965 r. na podstawie decyzji OZPN Katowice zespoły ligi okręgowej rozpoczynały pucharowe boje na szczeblu wojewódzkim. W tej sytuacji w podokręgu Sosnowiec o awans do rozgrywek wojewódzkich rywalizowały jedynie zespoły z klas A i B. Cel osiągały drużyny, które zwycięsko przebrnęły przez trzy rundy eliminacyjne. W I rundzie Pucharu Polski los skojarzył Sarmację z rezerwowym zespołem Zagłębia Dąbrowa Górnicza. O awansie zadecydował werdykt Wydziału Gier i Dyscypliny podokręgu Sosnowiec, który przyznał będzinianom walkower.

3.04.66 r. Zagłębie II Dąbrowa Górnicza – Sarmacja Będzin 0-3 wo

W II rundzie Sarmaci skonfrontowali swe siły z zespołem Czarni Sosnowiec. Obie drużyny słabiutko spisywały się w A-klasowych rozgrywkach i ostatecznie spadły do B klasy. W pucharowej rywalizacji zdecydowanie lepsi byli będzinianie, którzy rozgromili sosnowiczan i awansowali do decydującej rozgrywki.

20.04.66 r. Sarmacja Będzin – Czarni Sosnowiec 6-1 (2-1)

Drogę do rozgrywek wojewódzkich zamknął przed będzinianami Słowian Katowice. W spotkaniu rozegranym na boisku przy ul.Kościuszki katowiczanie nie mieli żadnych problemów z udokumentowaniem swojej wyższości nad gospodarzami.

11.05.66 r. Sarmacja Będzin – Słowian Katowice 1-5 (1-4)

A.Kucharczyk

Kolejny odcinek wspomnień zacznę od sprostowania. W poprzednim nieświadomie wprowadziłem w błąd wszystkich śledzących pucharową historię Sarmacji. Wracamy więc do roku 1966. W pierwszej rundzie Pucharu Polski rywalem będzinian był zespół Zagłębia III Sosnowiec, a nie jak podałem Zagłębie II Dąbrowa Górnicza. I-ligowiec z Sosnowca w 1966 r. posiadał dwa zespoły rezerwowe - Zagłębie II występowało w lidze okręgowej, natomiast Zagłębie III rozgrywało swoje mecze w C klasie. I właśnie z tym ostatnim zespołem Sarmaci mieli się zmierzyć w pierwszej rundzie. Do rywalizacji jednak nie doszło, sosnowiczanie nie posiadali regulaminowych strojów i arbiter nie zezwolił na rozegranie meczu. Sarmatom przyznano walkower i w nagrodę awansowali do drugiej rundy. Dalszy przebieg rywalizacji opisany był w poprzednim odcinku.  

Warto zatrzymać się chwilę dłużej przy roku 1966, zamykał on pewien etap w historii Sarmacji. W sierpniu doszło do fuzji działających na terenie miasta klubów i na sportowych arenach zamiast Sarmacji pojawił się Husar. Po połączeniu klubów wielu piłkarzy zakończyło karierę lub kontynuowało ją w innych drużynach, wypada więc przypomnieć kadrę Sarmacji z 1966 r. Tworzyli ją: Zając Wiesław, Czajer Wiesław, Kozak Stanisław, Majzel Jerzy, Ptak Wiesław, Chyla Jan, Wacławik Tadeusz, Podgórski Zenon, Gałda Jerzy, Zberecki Jerzy, Bednarek Edward, Gola Tadeusz, Czyż Jerzy, Paul Leszek, Banasiewicz Zdzisław, Bałdys Mirosław, Warzecha Jerzy, Ścibich Jerzy, Warmuz Eugeniusz.

Animatorom połączenia klubów przyświecał cel – podniesienie jakości będzińskiej piłki nożnej. Pod nowym szyldem klub jednak długo nie odnosił sukcesów, zarówno w rozgrywkach o mistrzostwo A klasy, jak i na arenach pucharowych. Dla piłkarzy Husara trudną do przeskoczenia przeszkodą okazywała się wstępna faza pucharowych rozgrywek i szybko odpadali z rywalizacji. W pucharowej edycji 1969 będzinian wyeliminował Górnik Sosnowiec (czołowy zespół ligi okręgowej), rok później zakończyli karierę na pierwszej rundzie po porażce 0-5 z silnym CKS Czeladź. W 1971 r. Husar w pierwszej rundzie poradził sobie z Pionierem Ujejscy, w kolejnej na drodze będzinian stanął Górnik Kazimierz. Przedstawiciel ligi okręgowej okazał się dla naszego zespołu zbyt trudnym rywalem i w efekcie Husar został wyeliminowany z rozgrywek.

7.04.71 r. Husar Będzin – Górnik Kazimierz 0-1

Odpadnięcie z pucharowych rozgrywek w 1969, 1970 i 1971 r. będzinianie mogli tłumaczyć klasą rywali, przegrywali z zespołami odgrywającymi wiodącą rolę w lidze okręgowej. W kolejnych edycjach Pucharu Polski nic już nie usprawiedliwiało będzinian, wyeliminowanych przez niżej notowaną Stal Rogoźnik. W 1973 r. fanów naszego zespołu spotkała niemiła niespodzianka, występujący w lidze okręgowej Husar przegrał 1-2, z broniącą się przed spadkiem z A klasy, Stalą. Rok później los ponownie skojarzył oba zespoły, tym razem w pierwszej rundzie. Będzinianie (w lutym 1974 r. powrócili do historycznej nazwy – Sarmacja) jednak nie wykorzystali okazji do rewanżu i w kompromitującym stylu pożegnali rozgrywki.

17.03.74 r. Stal Rogoźnik – Sarmacja Będzin 5-0

Zostawmy niepowodzenia za sobą, pora na opisanie pierwszego sukcesu będzińskiego klubu. Kolejną edycję Pucharu Polski rozegrano w podokręgu Sosnowiec w cyklu dwuletnim. Rozgrywki zainaugurowano w sierpniu 1974 r., a zakończono w marcu 1975 r. Startujące zespoły podzielono na trzy grupy, Sarmacja rozgrywała mecze w grupie III. Występujący w klasie terenowej Sarmaci w sierpniu sforsowali pierwszą przeszkodę na drodze do trofeum. Będzinianie byli zespołem zdecydowanie lepszym od A klasowego Płomienia i od pierwszych minut dyktowali warunki rywalizacji. Wypracowali sobie sporą ilość sytuacji bramkowych, lecz nie potrafili ich wykorzystać. Jedyna bramka w tym meczu padła w drugiej połowie. Krzysztof Kruk z rzutu karnego trafił do siatki milowiczan i tym samym zapewnił swojemu zespołowi przepustkę do drugiej rundy Pucharu Polski.

3.08.1974 r. Sarmacja Będzin – Płomień Milowice 1-0 (0-0)

W kolejnej rundzie przeciwnikiem będzinian był przedstawiciel klasy terenowej, Zagłębie III Sosnowiec. Zespoły stoczyły wyrównaną rywalizację, w której ostatecznie lepsi o jedną bramkę byli gospodarze.

15.09.74 r. Sarmacja Będzin – Zagłębie III Sosnowiec 3-2

W trzeciej rundzie (półfinał) Sarmaci zmierzyli się z zespołem z A klasy, Czarnymi Sosnowiec. Na boisku nie było widać różnicy poziomów i sprawa awansu pozostawała otwarta do końca meczu. Zwycięstwo będzińskiemu zespołowi zapewnił Bogusław Trefoń, który dwukrotnie ulokował piłkę w bramce Czarnych.

10.11.74 r. Czarni Sosnowiec – Sarmacja Będzin 1-2 (1-1)

W finałowym meczu Sarmaci zmierzyli się z, reprezentantem klasy wojewódzkiej, Zagłębianką Dąbrowa Górnicza. Będzinianie pewnie awansowali do rozgrywek wojewódzkich Pucharu Polski, deklasując lokalnego rywala. Od pierwszych minut gospodarze uzyskali zdecydowaną przewagę, którą podkreślili strzeleniem dwóch goli. Po przerwie napór miejscowych nie ustawał i do swojego dorobku dorzucili kolejne trzy trafienia. Świetną dyspozycją błysnął Krasiński Zygmunt- zdobywca trzech goli, po jednym dorzucili Kruk Krzysztof i Trefoń Bogusław. Goście swoją porażkę tłumaczyli brakiem kilku podstawowych piłkarzy w wyjściowej jedenastce. Na pierwszy, pucharowy sukces będzińskiego klubu zapracowali: Kijak Edmund, Wacławik Tadeusz, Segieta Zbigniew, Komoniewski Jan, Mendocha Janusz, Liszka Wiesław, Laszczok Stefan, Flak Henryk, Wortolec Krystian, Durbacz Edward, Trefoń Bogusław, Kruk Krzysztof, Krasiński Zygmunt trenerem zespołu był Mikołajczak Edmund.

16.03.75 r. Sarmacja Będzin – Zagłębianka Dąbrowa Górnicza 5-1 (2-0)

W pierwszej rundzie rozgrywek wojewódzkich Pucharu Polski Sarmaci wylosowali Rozbark Bytom i byli uznawani za faworytów tego spotkania. A klasowy Rozbark okazał się jednak dla Sarmatów zbyt trudną przeszkodą. Bytomianie w rozgrywkach pucharowych prezentowali bardzo dobrą dyspozycję, namacalnie przekonał się o tym w następnej rundzie zespół AKS Niwka, który podobnie jak Sarmaci poległ w Bytomiu.

21.05.75 r. Rozbark Bytom – Sarmacja Będzin 2-0

A.Kucharczyk

Kolejną edycję Pucharu Polski rozgrywano w niezmienionej formule (cykl dwuletni 1975/76, podział uczestników na trzy grupy). Klub z Będzina zgłosił do rozgrywek dwie drużyny. Pierwsza w pucharowych bojach zaprezentowała się rezerwa Sarmacji (pierwszy zespół w I rundzie miał wolny los), która rywalizowała z Górnikiem Zagórze. Zespoły dzieliła różnica dwóch klas rozgrywkowych (Górnik – klasa terenowa, Sarmacja II – B klasa),większy arsenał piłkarskich środków posiadali goście i bez trudu uzyskali awans do kolejnej rundy.

14.09.75 r. Sarmacja Będzin – wolny los

Sarmacja II Będzin – Górnik Zagórze 2-5 (0-3)

W drugiej rundzie Sarmacja zmierzyła się z przedstawicielem B klasy, Polonią Sosnowiec. Czołowa drużyna klasy wojewódzkiej nie miała żadnych trudności z udokumentowaniem swojej wyższości. Goście poważnie potraktowali swoje obowiązki i po pierwszej połowie zanosiło się na pogrom sosnowiczan. Po przerwie Sarmaci nie forsowali już tempa, pozwolili grać rywalom i miejscowi uchronili się przed kompromitacją.

12.10.75 r. Polonia Sosnowiec – Sarmacja Będzin 2-7 (0-6)

Obrońca Pucharu Polski pożegnał się z rozgrywkami w trzeciej rundzie, po dramatycznym meczu z Zagłębiem Dąbrowa Górnicza. Początek spotkania ułożył się po myśli będzinian, którzy po golach Stefana Kredyckiego i Władysława Blakiewicza schodzili do szatni przy prowadzeniu 2-0. Sarmaci poczuli się zbyt pewnie i w przerwie dokonali kilku nietrafionych zmian, które w decydujący sposób wpłynęły na oblicze rywalizacji. Gospodarze (klasa terenowa) odrobili straty i w regulaminowym czasie doprowadzili do remisu 3-3. Rozpędzeni dąbrowianie w dogrywce strzelili jeszcze jednego gola, który zapewnił im awans do rundy finałowe.

14.03.76 r. Zagłębie Dąbrowa Górnicza – Sarmacja Będzin 4-3 (0-2,3-3)

Na pucharowe występy Sarmacji w kolejnej edycji pucharu należałoby spuścić zasłonę milczenia. Będzinianie do rozgrywek zgłosili dwie drużyny, które solidarnie zakończyły udział w Pucharze Polski już po pierwszej rundzie. Blamażem zakończył się występ reprezentanta klasy wojewódzkiej, który w Porębie uległ występującej w B klasie rezerwowej drużynie Stali. Nie lepiej spisała się druga drużyna Sarmacji (beniaminek A klasy), która w Okradzionowie nie sprostała B-klasowej Przemszy.

12.09.76 r. Stal II Poręba – Sarmacja Będzin 3-1 (1-1)

Przemsza Okradzionów – Sarmacja II Będzin 3-1 (2-0)

Do następnej edycji Pucharu Polski Sarmaci przystąpili z pozycji III-ligowca. W pierwszej rundzie nie doszło do skutku ich spotkanie z rezerwą Włókniarza Zawiercie i będzinianom przyznano walkower. Druga drużyna naszego klubu spotkała się z Stalą II Poręba i miała okazję pomścić kolegów z pierwszej drużyny za ubiegłoroczną porażkę. Zadanie okazało się zbyt trudne do zrealizowania i w efekcie rezerwa będzińskiego zespołu odpadła z rywalizacji.

7.08.77 r. Włókniarz II Zawiercie – Sarmacja Będzin 0-3 vo

Stal II Poręba – Sarmacja II Będzin 3-1 (1-0)

W II rundzie Sarmaci bez trudu wyeliminowali Górnika II Sosnowiec, a w III rundzie (16.10.77 r.) mieli wolny los. Pucharową batalię kontynuowano na wiosnę 1978 r., w IV rundzie będzinianie trafili na Zagłębie Dąbrowa Górnicza. Reprezentant klasy terenowej ponownie sprawił niespodziankę i pokonał, występujących dwie klasy wyżej, Sarmatów. Będzinianie mogli się jedynie pocieszać, że przegrali z późniejszym zdobywcą Pucharu Polski w podokręgu Sosnowiec.

25.03.78 r. Zagłębie Dąbrowa Górnicza – Sarmacja Będzin 1-0

Pucharowe rozgrywki edycji 1978/79 były wyjątkowe w historii klubu. Będzinianom co prawda nie udało się zdobyć pucharu, w którym dotarli do IV rundy (w osiągnięciu tego pułapu nie było niczego nadzwyczajnego, gdyż rywalami Sarmatów były zespoły z niższych klas rozgrywkowych). Wyjątkowa za to była skuteczność piłkarzy Sarmacji. Będzinianie ustanowili strzelecki rekord w meczu pucharowym, który czeka na poprawę już prawie 32 lata. W pierwszej rundzie Sarmaci spotkali się z Gromem Chruszczobród, który rozgromili 18-3. Dobrze spisały się także rezerwy Sarmacji, które uzyskały awans po zwycięstwie nad RKS II Grodziec.

19.09.78 r. Grom Chruszczobród - Sarmacja Będzin 3-18

RKS II Grodziec – Sarmacja II Bedzin 1-2

W II rundzie pierwszy zespół Sarmacji uzyskał walkower za nierozegrane zawody z Pionierem Ujejscy. Zaplecze pierwszej drużyny pożegnało się z rozgrywkami wyeliminowane przez rywala z Ksawery, Zagłębiankę.

21.10.78 r. Pionier Ujejsce – Sarmacja Będzin 0-3 vo

Zagłębianka II Dąbrowa Górnicza – Sarmacja II Będzin 6-3

Sarmaci wymęczyli awans do IV rundy po minimalnym zwycięstwie nad AKS II Niwka. Występujący w klasie terenowej gospodarze byli równorzędnymi rywalami dla będzinian i kwestia awansu otwarta była do końcowych minut.

25.03.79 r. AKS II Niwka – Sarmacja Będzin 0-1

Drogę w kierunku pucharu zamknął Sarmatom III-ligowy CKS Czeladź. Miejscowi dotrzymywali kroku wyżej notowanemu rywalowi, ale do półfinału awansowali goście.

19.04.79 r. Sarmacja Będzin – CKS Czeladź 0-1

A.Kucharczyk

Po dłuższej przerwie spowodowanej letnią kanikułą powracamy do pucharowych wspomnień. Cofamy się do roku 1979, który jednak nie zapisał się dobrze w annałach będzińskiego klubu. W omawianym okresie Sarmaci posiadali dwa zespoły plasujące się  stosunkowo wysoko w piłkarstwie wojewódzkim, w pucharowych bojach nie odegrały jednak żadnej roli. Do pucharowej edycji 1979/80 będzinianie zgłosili oba zespoły, które rywalizację zaczęły od II rundy (pierwszy zespół Sarmacji – przedstawiciel klasy okręgowej- z urzędu przystępował do gry na tym etapie, z kolei rezerwy – klasa terenowa w pierwszej rundzie trafiły wolny los). Pierwszych pucharowych rywali nie udało się przeskoczyć i oba zespoły Sarmatów już na wstępie solidarnie pożegnały się z pucharowymi zmaganiami. Kiepsko spisała się pierwsza drużyna Sarmacji, występująca na co dzień na IV poziomie rozgrywkowym w Polsce. Będzinianie w konfrontacji z B-klasową Stalą II Poręba (VII poziom rozgrywkowy w Polsce!) nie sprostali roli faworyta i po nieoczekiwanej porażce pożegnali się z Pucharem Polski. W podobnym stylu z rozgrywek odpadła rezerwowa drużyna Sarmacji, rozgromiona przez kolejnego przedstawiciela B-klasy, Wartę II  Zawiercie.

16.09.79 r. Stal  II  Poręba – Sarmacja  Będzin  3-2

Warta  II  Zawiercie – Sarmacja  II  Będzin  7-1 

Zdecydowanie lepszą dyspozycję zademonstrowali będzinianie w kolejnym wydaniu Pucharu Polski. W rozgrywkach 1980/81 ponownie pojawiły się dwa zespoły Sarmacji. Rywalizację w I rundzie rozpoczęły rezerwy będzińskiego klubu (spadkowicz z klasy terenowej), które w meczu z Błękitnymi Sarnów urządziły sobie festiwal strzelecki i w efektownym stylu awansowały do II rundy.

3.08.80 r.  Błękitni  Sarnów – Sarmacja  II  Będzin  0-8

W drugiej rundzie na boisku pojawiła się tylko pierwsza drużyna naszego klubu, zespół rezerwowy trafił wolny los. Przeciwnikiem Sarmatów był B-klasowy Górnik II  Kazimierz. Drużyny dzieliła różnica trzech klas rozgrywkowych, ale w pierwszej połowie zupełnie nie było tego widać. Będzinianie nie radzili sobie z gospodarzami i po pierwszej części meczu przegrywali 0-2. W przerwie trener Janusz Cebula potrafił jednak zmotywować swój zespół i w drugiej połowie Sarmaci zademonstrowali odmienione oblicze. Po golach strzelonych przez Krzysztofa Kruka i Zdzisława Bombę odrobili straty z pierwszej połowy, a później jeszcze dwukrotnie ulokowali piłkę w bramce Górnika i w efekcie zapewnili sobie awans do kolejnej rundy.

7.09.80 r. Górnik  II  Kazimierz – Sarmacja  Będzin  2-4 (2-0)

Sarmacja  II  Będzin – wolny los

Na trzeciej rundzie swoje występy zakończył drugi garnitur naszego klubu. A-klasowy zespół po wyrównanej grze nieznacznie uległ przedstawicielowi III ligi, AKS Niwka. Do kolejnej rundy awansowała za to pierwsza drużyna Sarmacji, która wyeliminowała niewygodnego dla siebie rywala, Stal  II  Poręba. Trzecia pucharowa konfrontacja zespołów wreszcie zakończyła się wygraną Sarmatów, którzy na boisku nie mieli większych problemów z udowodnieniem swojej wyższości.

25.09.80 r. Stal  II  Poręba – Sarmacja  Będzin  0-2

Sarmacja  II  Będzin – AKS  Niwka  1-2

Na pucharowe areny piłkarze powrócili w kwietniu 1981 r. Rywalizacja Sarmacji z rezerwami AKS Niwka wyłonić miała półfinalistę rozgrywek. Wyżej notowani będzinianie (klasa okręgowa) pokpili jednak sprawę i gładko ulegli występującym na co dzień w klasie terenowej gospodarzom.

8.04.81 r.  AKS  II  Niwka – Sarmacja  Będzin  2-0

Okazja do rewanżu nadarzyła się stosunkowo szybko, bo już w następnej edycji Pucharu Polski. Trudności natury ekonomicznej spowodowały, że do pucharu klub zgłosił tylko pierwszą drużynę. Udział w pucharowych bojach Sarmacja rozpoczęła od II rundy, w której zmierzyła się z rezerwami MKS Dąbrowa Górnicza. Będzinianie niemiłosiernie męczyli się z występującymi w B-klasie gospodarzami, ale ostatecznie strzelili jednego gola więcej i awansowali.

13.09.81 r. MKS  II  Dąbrowa  Górnicza – Sarmacja  Będzin  2-3

W trzeciej rundzie Sarmaci mieli okazję zrewanżować się AKS II Niwka, za porażkę poniesioną w poprzedniej edycji pucharu. Spotkanie miało wyrównany przebieg i w regulaminowym czasie gry nie wyłoniło zwycięzcy. Również dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i zespół awansujący do IV rundy wyłonić musiała dopiero seria rzutów karnych. Z jedenastu metrów celniej strzelali gospodarze. Będzinianie mogli się pocieszać, że zostali wyeliminowani przez późniejszych zdobywców Pucharu Polski w podokręgu Sosnowiec. Strzelcami goli dla Sarmacji byli Dariusz Bąk i Krystian Cichy.

21.03.82 r. AKS  II  Niwka – Sarmacja  Będzin  2-2  (karne 4-3)

A.Kucharczyk

Podczas świątecznej przerwy odkurzamy kolejne karty historii Sarmacji Będzin. W najnowszym odcinku zajmiemy się dekadą lat 80-tych ubiegłego wieku, okresem wyjątkowo trudnym w dziejach naszego klubu. Przemiany społeczno-gospodarcze w kraju odcisnęły mocne pięto na działalności klubów sportowych. W nowej rzeczywistości z trudem swoje miejsce odnajdowała Sarmacja. Klub pozbawiony opieki zakładów patronackich oraz wsparcia z urzędu miasta zmagał się z kolosalnymi problemami organizacyjno-ekonomicznymi. Sarmacja znalazła się na równi pochyłej, po której staczając się,  błyskawicznie straciła silną pozycję w futbolu województwa katowickiego. W ciągu dwóch sezonów Sarmacja zaliczyła kolejne spadki i z ligi okręgowej (sezon 1981/82) wylądowała w A klasie (sezon 1983/84). W klubie uwagę zwracano głównie na zachowanie ligowego bytu, w tej sytuacji rozgrywki Pucharu Polski były sprawą drugorzędną.

Pucharowe rozgrywki edycji 1982/83 Sarmacja rozpoczęła od pierwszej rundy. Będziński zespół (spadkowicz z ligi okręgowej), w konfrontacji z A-klasową drużyną Budowlanych Ogrodzieniec, pokazał dobą skuteczność i bez problemów awansował.

1.08.82 r. Budowlani Ogrodzieniec – Sarmacja  Będzin  2-9

Będzinianie bardzo słabo spisywali się w klasie terenowej i po serii porażek okupowali doły tabeli. W tej sytuacji trudno było od nich oczekiwać wyrównanej rywalizacji w drugiej rundzie Pucharu Polski z czołowym zespołem  ligi okręgowej, CKS Czeladź. Całkiem nieoczekiwanie goście trafili w Będzinie na twardy opór. Czeladzianie ostatecznie pokonali Sarmatów, ale na zwycięstwo musieli solidnie zapracować.

12.09.82 r.    Sarmacja  Będzin – CKS  Czeladź  1-2

Walka o zachowanie bytu w klasie terenowej zakończyła się niepowodzeniem i do nowej pucharowej edycji 1983/84 będzinianie  przystąpili jako zespół z A-klasy.  W pierwszej rundzie Sarmaci wylosowali  B-klasowy Strażak Nowa Wieś. Będzinianie nie przyjechali na zawody do Nowej Wsi i w konsekwencji odpadli z pucharowej rywalizacji. Dodatkowo WGiD podokręgu Sosnowiec nałożył na Sarmatów karę finansową w  wysokości 1500 zł.

31.07.83 r. Strażak  Nowa  Wieś – Sarmacja  Będzin  3-0  vo

W kolejnym wydaniu Pucharu Polski (1984/85) w rywalizacji udział wzięły dwie drużyny będzńskiego klubu. W pierwszej rudzie dobrze spisał się B-klasowy rezerwowy zespół Sarmacji, który po zaciętym spotkaniu, zakończonym dogrywką, zremisował z Czarnym Sosnowiec (A klasa). O awansie decydowały rzuty karne, te lepiej wykonywali gospodarze i w nagrodę awansowali do kolejnej rundy.

5.08.85 r.   Sarmacja  II  Będzin – Czarni Sosnowiec  4-4    k.4-3

Pierwszy zespół Sarmacji (beniaminek klasy terenowej) rozpoczął pucharowe boje w II rundzie. Będzinianie jednak szybko pożegnali się z rozgrywkami, przegrywając już swój pierwszy mecz. A-klasowa Łazowianka okazała się dla gości niespodziewanie zaporą nie do przejścia. Pewnym usprawiedliwieniem przegranej przyjezdnych był skład, w jakim wystąpili w pucharowych zawodach. Kłopoty kadrowe, spowodowane plagą kontuzji, zmusiły trenera Zdzisława Kocha do wystawienia do gry w  polu nawet rezerwowego bramkarza, Krzysztofa Bartosiewicza. Potencjalni dublerzy nie potrafili na swoich barkach udźwignąć ciężaru odpowiedzialności, stąd po słabym występie zasłużona porażka będzińskiego teamu. Honorowego gola dla Sarmatów strzelił Jacek Cyplński. Na tym samym etapie z pucharem pożegnały się rezerwy będzińskiego klubu, pokonane przez reprezentanta klasy terenowej, Zagłębie Dąbrowa Górnicza.

5.09.85 r.    Łazowianka  Łazy – Sarmacja  Będzin  3-1

Sarmacja  II  Będzin – Zagłębie  Dąbrowa  Górnicza  0-2

W następnej edycji Pucharu Polski Sarmaci już na wstępie zanotowali niepowodzenie i w efekcie odpadli z rozgrywek. Podobnie było w sezonie 1986/87, kiedy będzinianie potknęli się na pierwszej przeszkodzie, Unii Strzemieszyce. Zostawmy jednak niepowodzenia, przed nami okres świąt, a więc pora na zdecydowanie bardziej optymistyczne wiadomości. Sarmaci powodów do radości dostarczyli swoim fanom w sezonie 1987/88. Po spadku z klasy terenowej bardzo dobrze radzili sobie na A-klasowych boiskach i podobnie w Pucharze Polski. W pierwszej rundzie pucharowych rozgrywek będzinianie wyeliminowali B-klasowe  Źródło Kromołów. Od początku spotkanie znajdowało się pod kontrolą podopiecznych Kazimierza Krosty i jedyną niewiadomą były rozmiary zwycięstwa jego zespołu.

Źródło Kromołów – Sarmacja  Będzin  1-5

W II rundzie będzinianie męczyli się z rezerwami Zagłębia Dąbrowa Górnicza. Zespoły znajdowały się na przeciwnych biegunach A-klasowej tabeli, ale w meczu pucharowym zademonstrowały podobny potencjał piłkarski. Sukces miejscowym zapewnił Tomasz Harążka, który dwukrotnie znalazł sposób na pokonanie dąbrowskiego goalkeepera.

Sarmacja  Będzin – Zagłębie  II  Dąbrowa Górnicza  2-1

W III rundzie Sarmaci trafili na poważną przeszkodę, zespół z ligi okręgowej - Górnik Wojkowice. Drużyny dzieliła różnica dwóch klas rozgrywkowych, ale na murawie nie było tego widać. Ambitnie grający  gospodarze nie tylko nawiązali równorzędną rywalizację z groźnym przeciwnikiem, ale w ostatecznym rozrachunku okazali się od wojkowiczan lepsi.

Sarmacja  Będzin – Górnik  Wojkowice 3-2

W IV rundzie sposobu na będzinian nie znalazł III-ligowy AKS Niwka. Gospodarze nie przestraszyli się, znajdujących się w piłkarskiej hierarchii trzy poziomy wyżej, przeciwników. Sarmaci zagrali bez kompleksów, ambicją nadrabiając braki i w efekcie nieoczekiwanie poradzili sobie z faworytem. Arbitrem spotkania był były reprezentant Polski, później biegający z gwizdkiem po boiskach I ligi, Wojciech Rudy.

Sarmacja  Będzin – AKS  Niwka  3-1

W V rundzie (półfinał) Sarmacja wylosowała Polonię Sosnowiec, z którą  rywalizowała również o punkty w  A klasie. Będzinianie po rundzie jesiennej zdecydowanie prowadzili w A-klasowej tabeli, natomiast sosnowiczanie ze stratą  11 punktów zajmowali miejsce w środku stawki. Gospodarze byli faworytem pojedynku, ale piłkarze Polonii nie zamierzali łatwo rezygnować z pucharowej kariery. Mecz miał niezwykle wyrównany i dramatyczny przebieg. W trakcie spotkania sędzia usunął z boiska trzech sosnowiczan (czerwone kartki). Mimo to goście nie pozwolili sobie strzelić gola  i w  normalnym czasie mecz zakończył się remisem 1-1. Gospodarzom udało się to w dodatkowym czasie gry i prowadzili z osłabionym kadrowo rywalem 2-1. W trakcie dogrywki jeden z piłkarzy Polonii odniósł kontuzję i w związku z liczebnym osłabieniem sosnowieckiej drużyny sędzia przerwał zawody, które WGiD podokręgu zweryfikował jako walkower na korzyść Sarmatów.

20.04.88 r.   Sarmacja  Będzin – Polonia  Sosnowiec  3-0  vo

W spotkaniu finałowym Sarmaci spotkali się z występującym na co dzień w lidze okręgowej Górnikiem Sosnowiec. Pierwsza połowa meczu przebiegała pod dyktando faworytów i w efekcie ich dominacji bramkarz Sarmacji, Eugeniusz Kuśmierz, czterokrotnie wyciągał futbolówkę z siatki. Na przerwę sosnowiczanie schodzili przy wyniku 4-1 i praktycznie wydawało się, że losy pucharowej rywalizacji są już rozstrzygnięte. W szatni będzinianie przeszli metamorfozę i w drugiej połowie rozpoczęli pogoń za rywalami. Ambitnie grający gospodarze w regulaminowym czasie doprowadzili do wyrównania, a w dogrywce strzelili jeszcze jednego gola i po raz drugi w historii klubu sięgnęli Puchar Polski w podokręgu Sosnowiec. W finałowym spotkaniu bramki dla Sarmacji strzeli: Tomasz Kraczyński – 2, Ryszard Matyja, Tomasz Harążka i Mirosław Szymanowski.

4.05.88 r.  Sarmacja  Będzin – Górnik Sosnowiec  5-4 (1-4, 4-4)

W potyczce z sosnowiczanami Sarmacja wystąpiła w następującym składzie: Eugeniusz Kuśmierz, Mirosław Szymanowski, Ryszard Matyja, Tomasz Kot, Sławomir Wójcik, Ryszard Kostoń, Grzegorz Ciszowski (Jacek Ziółkowski), Wilhelm Michta, Tomasz Kraczyński, Robert Kręciwilk, Tomasz Harążka. W wcześniejszych spotkaniach pucharowych grali również: Andrzej Sobala, Marek Kowalski, Marek Czerski, Marek Leszczyński, Jacek Knap, trenerem zespołu był Kazimierz Krosta.

Pucharową przygodę będzinianie kontynuowali w rozgrywkach wojewódzkich Pucharu Polski. W pierwszej rundzie los skojarzył Sarmatów ze zdobywcą Pucharu Polski w podokręgu Olkusz, Pilicą Wierbka. Będzinianie wykorzystali atut własnego boiska i bez większego trudu sięgnęli po zwycięstwo.

25.05.88 r. -  1 / 4 Finału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Katowice

Sarmacja  Będzin – Pilica  Wierbka  2-0

Kolejnym pucharowym rywalem Sarmacji był Rozbark Bytom, zwycięzca meczu zapewniał sobie udział w rozgrywkach centralnych Pucharu Polski. Stawka spotkania zmobilizowała obie drużyny i na stadionie w Będzinie obserwowano wyrównany pojedynek. Zespoły postawiły na atak i w sumie strzeliły 7 goli. Ostatecznie po dogrywce triumfowali goście, którzy decydujące trafienie zadali w dodatkowym czasie gry.

8.06.88 r. – 1 / 2  Finału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Katowice

Sarmacja  Będzin – Rozbark  Bytom  3-4

OZPN Katowice w rozgrywkach centralnych Pucharu Polski miał przyznane trzy miejsca, dwa zajęli finaliści rozgrywek wojewódzkich  PP. O trzecie miejsce w dodatkowym meczu walczyli przegani w półfinałowej batali, Sarmacja i Górnik II Knurów. Będzinianie nie wykorzystali historycznej szansy zaistnienia na arenach centralnych Pucharu Polski, wyraźnie przegrywając z rezerwami II-ligowca z Knurowa.

15.06.88 r.  Sarmacja  Będzin – Górnik  II  Knurów  2-6

A.Kucharczyk

Tabela:

M W R P Pkt
1 Szombierki Bytom 15 11 3 1 36
2 Ruch Radzionków 15 10 2 3 32
3 Przemsza Siewierz 15 9 0 6 27
4 Sarmacja Będzin 15 8 3 4 27
5 Polonia Łaziska 15 8 3 4 27
6 Polonia Poraj 15 7 3 5 24
7 MKS Śląsk Św. 15 7 3 5 24
8 RKS Grodziec 15 7 3 5 24

Następna kolejka:

Partnerzy:

 

 

Odwiedziło nas:

Dzisiaj : 91

Wczoraj: 150

W tym tygodniu: 241

W tym miesiącu: 4502

Ogólnie: 1096128

Gościmy:

Odwiedza nas 59 gości.

Facebook