Dziś 24.04.2021 roku o godz.17.00 piłkarze Sarmacji Będzin podejmowali na własnym obiekcie drużynę AKS-u Mikołów. Rywale zajmujący 10 miejsce w tabeli wyprzedzali będzinian 3 punktami. W rundzie jesiennej Sarmaci na wyjeździe odnotowali bezbramkowy remis. W ostatniej kolejce ligowej AKS Mikołów uległ na własnym boisku drużynie Warta Zawiercie 1:3, natomiast podopieczni trenera Michała Pluty doznali wyjazdowej porażki ze Szczakowianką Jaworzno 0:3. Dziś Sarmaci wybiegli na murawę bez swojego podstawowego zawodnika Mateusza Kozłowskiego, który pauzował za kartki.

Przez pierwszy kwadrans gry na boisku wiało nudą. Obie drużyny nie były w stanie stworzyć żadnej dogodnej sytuacji podbramkowej.
Dokładnie w 15 minucie znakomitym dryblingiem w polu karnym rywala popisał się Roman Terbalyan, który mijając trzech obrońców, padł na murawę. Sędzia jednak nie dopatrując się żadnego faulu na naszym napastniku, nie podyktował rzutu karnego.
Kolejne minuty dawały przewagę gościom, którzy wywalczyli kilka rzutów rożnych. Na szczęście dla miejscowych nie przyniosły one gościom końcowego efektu w postaci celnego trafienia.
W 22 minucie piłka po strzale z dystansu Wojciecha Bały poszybowała nad bramką przyjezdnych.
Trzy minuty później do rogu podszedł Kamil Adamczyk, a następnie posłał futbolówkę w pole karne rywala. Tam Daniel Majka uprzedzając golkipera AKS-u, sięgnął ją głową. Niestety piłka po tym uderzeniu przeleciała nad poprzeczką.
W 26 minucie Kamil Adamczyk oddał niecelny strzał na bramkę gości.
33 minuta przyniosła prowadzenie mikołowianom. Wrzutka z lewej strony murawy w nasze pole karne zakończyła się celnym trafieniem. Po drodze dwóch zawodników AKS-u zdołało dotknąć piłki, która ostatecznie wylądowała w naszej siatce. Zdobywcą gola dla gości był Kordian Rusz. To właśnie on zmylił naszego bramkarza, zmieniając lot piłki. Zdobyta bramka dodała rywalom sporego animuszu, a gospodarze długo nie mogli się otrząsnąć po niespodziewanej stracie gola.
Pięć minut później zagotowało się pod naszą bramką. Ostatecznie skończyło się na strachu i poprzeczce.
W samej końcówce pierwszej połowy nasz golkiper – Rafał Dawid – świetnie nogami wybronił strzał z bliskiej odległości.
Do przerwy AKS Mikołów prowadził 1:0.

Po zmianie stron mocno zmotywowani na murawę wybiegli gospodarze, którzy od pierwszych minut próbowali ratować wynik tego spotkania. Na efekt ich zaangażowania nie trzeba było długo czekać. Już w 51 minucie Sarmaci zdołali doprowadzić do wyrównania. Świetną wrzutką z rzutu wolnego popisał się Kamil Adamczyk. Piłka po jego zagraniu spadła wprost na głowę Kacpra Zawadzkiego, który zdołał ją umieścić w siatce przyjezdnych. Po zdobyciu tego gola odżyły nadzieje miejscowych na powalczenie o komplet punktów.
W 57 i 58 minucie ten sam zawodnik próbował pokonać golkipera mikołowian. Za pierwszym razem jego strzał poszybował nad poprzeczką, natomiast po drugim kapitalną interwencją popisał się bramkarz przyjezdnych.
W 67 minucie z dużą łatwością w nasze pole karne przedarł się zawodnik rywala, a następnie zdołał oddać strzał. Na szczęście dla miejscowych był on bardzo niecelny.
W samej końcówce spotkania, po taktycznym faulu Wojciech Bała otrzymał od sędziego drugą żółtą kartkę, a następnie czerwoną w wyniku czego musiał opuścić plac gry.

Mimo starań obu drużyn mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 1:1 (0:1). Sarmaci mimo straty gola zdołali się podnieść, doprowadzając do wyrównania. Szkoda, że sędzia, widząc trzy upadki naszych zawodników w polu karnym rywala, przy żadnym z nich nie dopatrzył się faulu.
Podopieczni trenera Michała Pluty odnotowali dziś cenny punkt, ale to wciąż bardzo mało by móc być spokojnym o IV ligowy byt. Przed naszą drużyną jeszcze wiele pracy, by osiągnąć zamierzony cel. Tylko walka i ambicja do ostatnich sekund spotkania mogą przynieść końcowy sukces.
Już w najbliższy piątek 30.04.2021 roku Sarmaci zmierzą się na wyjeździe z drużyną Unii Kosztowy.

Sarmacja Będzin – AKS Mikołów 1:1 (0:1)

Sędzia: Jakub Kołodziejczyk (Bytom)

Bramki:
51′ (g) Zawadzki
_________
33′ Rusz

Żółte kartki:
85′, 90’+2′ Bała
89′ Widurski

Czerwona kartka:
90’+2′ (w wyniku dwóch żółtych)

Sarmacja Będzin: Dawid – Czapla, Majka, Dudała, Maj, Pietrowski (77′ Gądek), Widurski, Bała, Adamczyk, Zawadzki, Terbalyan

Bramki z meczu:

Galeria zdjęć: