Przejdź do treści
Katowice: Klasa okręgowa "III Liga Śląska Sosnowiec - Katowice" Grupa 4 · 2025/2026 · Kolejka 16
14.03.2026 · 11:00
12′ | Kacper Jasiński39′ | Maciej Widurski61′ | Marek Kocot85′, 86′, 89′ | Mateusz Popczyk87′ | Oliwer Zalewski
Stadion OSiR w Będzinie
ul. Sportowa 4, 42-500 Będzin

Grad bramek na inaugurację!

14 marca 2026 roku o godzinie 11:00 piłkarze Sarmacji Będzin na własnym stadionie wznowili ligowe zmagania. W pierwszym meczu rundy wiosennej sezonu 2025/2026 zmierzyli się z zespołem Wawelu Wirek. Goście, z dorobkiem 31 punktów, zajmowali czwarte miejsce w tabeli i tracili do Sarmacji zaledwie pięć punktów.

Jesienią Sarmaci nie pozostawili rywalom złudzeń, gromiąc ich na wyjeździe aż 7:1. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: trzy Kacper Jasiński oraz po jednej Mateusz Popczyk, Marek Kocot, Sych i Chmielowski.

Przed meczem wszyscy z niecierpliwością oczekiwali pierwszego gwizdka sędziego. Goście, którzy wciąż mieli nadzieję włączyć się do walki o awans, przyjechali do Będzina walczyć o komplet punktów. Gospodarze mieli jednak własny cel – już dziś wyeliminować jednego z najgroźniejszych rywali.

Od pierwszych minut Sarmaci narzucili swój styl i tempo gry. Już w 1. minucie Marek Kocot sprawdził czujność bramkarza gości, który z dużym trudem obronił jego strzał. W 8. minucie piłka po główce Mateusza Popczyka przeleciała tuż obok bramki rywala. Zaledwie trzy minuty później, po kolejnej główce „Popiego”, futbolówka trafiła w rękę obrońcy gości. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr.

Do piłki podszedł Kacper Jasiński i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania – 1:0 dla będzinian.

W 30. minucie mogło być już 2:0, lecz bramkarz Wirka znakomicie poradził sobie z groźną główką Macieja Widurskiego, przenosząc piłkę nad poprzeczką. W 36. minucie Rafał Dawid miał sporo problemów pod własną bramką, jednak zdołał wyjść z opresji.

Trzy minuty później ogromną przewagę Sarmacji potwierdził drugi gol. Daniel Kamiński popisał się znakomitą wrzutką w pole karne, a Maciej Widurski celną główką skierował piłkę do siatki gości.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i Sarmaci schodzili do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

Początek drugiej połowy nie ułożył się jednak po myśli gospodarzy. Zaledwie pięć minut po wznowieniu gry goście zdobyli bramkę kontaktową. Pierwszy strzał obronił Rafał Dawid, lecz dobitka z bliskiej odległości okazała się już skuteczna.

Podrażnieni takim obrotem sprawy Sarmaci ruszyli po kolejne trafienia. W 61. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Marek Kocot, który popisał się kapitalnym uderzeniem z około 20 metrów. Piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie od ziemi i wpadła do bramki.

Sędzia liniowy zasygnalizował, że futbolówka przekroczyła linię bramkową, a arbiter główny uznał gola. Protesty gości zakończyły się żółtymi kartkami dla trenera oraz jednego z zawodników.

Ostatni kwadrans meczu był prawdziwym koncertem gry w wykonaniu podopiecznych trenera Tomasza Nowaka.

W 77. minucie Sarmacja prowadziła już 4:1. Daniel Kamiński zanotował kolejną asystę, idealnie wykładając piłkę Mateuszowi Popczykowi, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi.

W 85. minucie Mateusz Popczyk ponownie znalazł się sam przed golkiperem Wawelu i po raz kolejny trafił do siatki.

Minutę później było już 6:1 – tym razem na listę strzelców wpisał się Oliwer Zalewski.

W 88. minucie Popczyk został sfaulowany w polu karnym, a sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem ustalił wynik spotkania na 7:1, kompletując swojego drugiego ligowego hat-tricka w barwach Sarmacji Będzin.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie.

Lider tabeli pokazał dziś zarówno rywalowi, jak i licznie zgromadzonym kibicom, że jego cel jest jeden. Drużyna Tomasza Nowaka prezentuje prawdziwy kolektyw, który tworzy jeden silny organizm. Zwycięstwo 7:1 nad jednym z głównych rywali do awansu – po raz drugi w sezonie – praktycznie eliminuje go z dalszej walki.

Ośmiopunktowa przewaga w tabeli wydaje się już bardzo solidna.

Brawo dla drużyny i trenera za to, że mimo ogromnej presji potrafili udokumentować swoją wyższość nad rywalem i to w tak efektownym stylu. Teraz pozostaje czekać na wyniki Górnika Piaski oraz Górnika Wojkowice, którzy wciąż mogą jeszcze zagrozić naszej drużynie.

Już za tydzień Sarmaci zmierzą się na wyjeździe z Cyklonem Rogoźnik. Nie będzie to łatwy mecz, ale jak przystało na lidera, powalczą o kolejny komplet punktów.


Sarmacja Będzin – Wawel Wirek 7:1 (2:0)

Sędzia: Robert Kowalczyk (Częstochowa)

Bramki:
12′(k) Jasiński
39′(g) Widurski
61′(w) Kocot
77′, 85′, 88′(k) Popczyk
86′ Zalewski
________________
50′

Żółte kartki:
22′ Wnuk
47′ Jasiński

Sarmacja Będzin:
Dawid – Dul, Habrat, Wnuk, Kamiński, Sych (64′ Samborski), Nowak, Widurski (64′ Zalewski), Kocot, Jasiński (72′ Góral), Popczyk.

Trener: Tomasz Nowak.

Przebieg meczu i składy

Sarmacja BędzinWawel Wirek
  1. Kacper Jasiński12′
  2. Patryk Wnuk22′
  3. Maciej Widurski39′
  4. Przerwa
  5. Kacper Jasiński47′
  6. Marek Kocot61′
  7. Piotr Samborski64′
  8. Oliwer Zalewski64′
  9. Karol Góral72′
  10. Mateusz Popczyk85′
  11. Mateusz Popczyk86′
  12. Oliwer Zalewski87′
  13. Mateusz Popczyk89′

BKS Sarmacja Będzin

Wyjściowa jedenastka

  1. 2Michał Dul
  2. 6Tomasz Nowak
  3. 7Hubert Sych
  4. 9Mateusz Popczyk85′86′89′
  5. 10Marek Kocot61′
  6. 17Kacper Jasiński12′47′
  7. 22Łukasz Habrat
  8. 34Patryk Wnuk22′
  9. 77Daniel Kamiński
  10. Maciej Widurski39′
  11. Rafał Dawid

Rezerwowi

  1. 11Karol Góral72′
  2. 31Piotr Samborski64′
  3. Oliwer Zalewski87′64′

Wawel Wirek

Wyjściowa jedenastka

    Strona meczu →