W środę 23 września 2026 roku o godz. 16:00 piłkarze Sarmacji Będzin w III rundzie „POLTENT” Pucharu Polski Podokręgu Sosnowiec zmierzyli się na wyjeździe z Łazowianką Łazy.
Zapowiadał się bardzo ciekawy pojedynek, ponieważ gospodarze świetnie radzą sobie w rozgrywkach A-klasy, gdzie aktualnie zajmują pozycję lidera grupy sosnowieckiej.
Do tej pory Łazowianka w I rundzie wyeliminowała rezerwy Górnika Wojkowice 3:1, a w II rundzie pokonała AKS Niwkę Sosnowiec 2:1. Sarmaci rozpoczęli pucharowe zmagania od II rundy, w której po bardzo emocjonującym spotkaniu wyeliminowali w Okradzionowie miejscową Przemszę 4:3.
Po raz ostatni oba zespoły mierzyły się ze sobą w meczu ligowym 5 maja 2024 roku w Będzinie. Wtedy górą była Sarmacja, wygrywając 3:1 po dwóch trafieniach Marka Kocota oraz jednej bramce Karola Górala.
Stawką środowego spotkania dla podopiecznych trenera Tomasza Nowaka był awans do półfinału rozgrywek pucharowych na szczeblu podokręgu.
Spotkanie od pierwszych minut pozbawiło kibiców gospodarzy jakichkolwiek złudzeń. Już po pierwszym kwadransie gry Sarmacja prowadziła 3:0.
Wynik spotkania otworzył Piotr Samborski. Futbolówka po jego uderzeniu głową trafiła w słupek, a następnie – nieszczęśliwie dla miejscowych – odbiła się od bramkarza Łazowianki i wpadła do siatki.
Chwilę później Marek Kocot popisał się pięknym strzałem z półobrotu, podwyższając prowadzenie Sarmacji. W 15. minucie było już 3:0 za sprawą drugiego trafienia Piotra Samborskiego. Tym razem napastnik otrzymał znakomite podanie od Maksyma Niemca i z bliskiej odległości wpakował piłkę do pustej bramki.
W 32. minucie po uderzeniu Marka Kocota futbolówka ponownie ostemplowała słupek. Osiem minut później Patryk Mularczyk udowodnił, że jest prawdziwym specjalistą od stałych fragmentów gry i bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego pokonał golkipera gospodarzy. Bramkarz Łazowianki pozostał bez reakcji, odprowadzając piłkę jedynie wzrokiem.
Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Kacper Jasiński zmarnował jeszcze sytuację sam na sam z bramkarzem miejscowych. Do przerwy Sarmacja prowadziła więc zdecydowanie 4:0.
Na drugą połowę w składzie Sarmacji wybiegło czterech zawodników z ławki rezerwowej. Przewaga gości wciąż była wyraźna.
W 51. minucie Kacper Jasiński ponownie przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy. Cztery minuty później ten sam zawodnik znalazł się w kolejnej znakomitej sytuacji, lecz uderzając z zaledwie dwóch metrów, znów musiał uznać wyższość golkipera Łazowianki. Chwilę potem Michał Dul w podobnej sytuacji również nie zdołał skierować piłki do siatki.
W 60. minucie kapitalne uderzenie głową Marka Kocota bramkarz rywali zdołał sparować na rzut rożny, a trzy minuty później futbolówkę zmierzającą do siatki w ostatniej chwili wybił obrońca gospodarzy.
Wreszcie w 65. minucie strzelecką niemoc przełamał Daniel Kamiński, który zszedł z piłką do środka i celnym strzałem podwyższył prowadzenie na 5:0.
W 75. minucie świetnie dysponowany tego dnia Piotr Samborski skompletował swojego pierwszego pucharowego hat-tricka, wykorzystując znakomitą asystę Daniela Kamińskiego. Zaledwie dwie minuty później sam Kamiński zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, ustalając wynik spotkania na 7:0 dla Sarmacji.
Tym samym podopieczni trenera Tomasza Nowaka, radząc sobie bez trzech podstawowych zawodników – Patryka Wnuka, Łukasza Habrata oraz Jakuba Kaczmarka – rozgromili lidera A-klasy, Łazowiankę Łazy, 7:0 (4:0) i w efektownym stylu zameldowali się w półfinale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Sosnowiec.
W pozostałych spotkaniach Górnik Wojkowice uległ na własnym stadionie Zagłębiu Sosnowiec 1:4, natomiast Górnik Piaski przegrał przed własną publicznością z Przemszą Siewierz w takim samym stosunku. Mecz CKS-u Czeladź z rezerwami Zagłębia Sosnowiec został przełożony na 30 września 2026 roku.
Ciesząc się z awansu do półfinału, z niecierpliwością czekamy na wyłonienie kolejnego rywala!
Łazowianka Łazy – Sarmacja Będzin 0:7 (0:4)
Bramki:
9′ Samborski
12′ Kocot
15′ Samborski
40′ Mularczyk
65′ Kamiński
75′ Samborski
77′ Kamiński
Sarmacja Będzin: Opiela – Dul, Hajdara (46′ Mazurkiewicz), Ignalski, Niemiec (46′ Kowalczyk), Góral (46′ Kamiński), Nowak, Mularczyk (46′ Popczyk), Samborski, Jasiński (65′ Majewski), Kocot.
Trener: Tomasz Nowak.
