W sobotę 31 października 2026 roku o godz. 11:00 kibiców piłkarskich nie ominęły ogromne emocje. Drużyna Sarmacji Będzin w ramach 13. kolejki ligowej zmierzyła się na wyjeździe w meczu derbowym Zagłębia z zespołem Górnika Piaski. We wtorek Sarmaci na boisku Polonii Bytom zmierzyli się z zespołem Jedności 32 Przyszowice, odnosząc pewne zwycięstwo 2:0. W sobotę natomiast piłkarze Górnika po meczu walki pokonali na wyjeździe Start Sierakowice 4:3. Przed sobotnim starciem Sarmacja z dorobkiem 21 punktów zajmuje 6. miejsce w tabeli, natomiast jej rywal zgromadził 25 oczek, plasując się na 3. pozycji. Przypomnijmy, że obie drużyny są tegorocznymi beniaminkami V ligi. Ostatni mecz ligowy pomiędzy tymi ekipami, rozegrany 23 maja 2026 roku w Będzinie, zakończył się podziałem punktów przy remisie 2:2. Gole dla naszej drużyny zdobyli wówczas Marek Kocot oraz Daniel Kamiński.
Drużyna Sarmacji przystąpiła do tego pojedynku w takim samym składzie jak we wtorkowym starciu z Jednością 32 Przyszowice.
Pierwszy kwadrans gry przebiegał pod dyktando gospodarzy. W obu drużynach widać było sporo nerwowości spowodowanej rangą tego pojedynku. W 14. i 19. minucie skuteczną obroną naszej bramki popisał się Jakub Majewski. W 21. minucie po drugiej stronie boiska Kacper Jasiński oddał silny strzał, który na róg udanie sparował golkiper Górnika. W 29. minucie sporo strachu najedli się nasi piłkarze oraz kibice. Błąd w rozegraniu Jakuba Majewskiego zakończył się niespodziewaną stratą piłki. Na szczęście z wielkich opresji wybawił nas zawodnik będzinian, który głową wybił futbolówkę zmierzającą do naszej siatki. Zaledwie cztery minuty potem Michał Dul skutecznie zastąpił naszego golkipera, wybijając piłkę z naszej bramki.
Końcówka pierwszej połowy zarysowała lekką przewagę naszej drużyny. W 44. minucie Sarmaci byli bliscy objęcia prowadzenia. Niestety piłka po rzucie wolnym wykonywanym przez Patryka Mularczyka zatrzymała się na poprzeczce rywala. Chwilę potem w podobnej sytuacji nasz kapitan Marek Kocot trafił wprost w mur przeciwnika. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga połowa rozpoczęła się po myśli będzinian, którzy byli bliscy objęcia prowadzenia. W 47. minucie strzał Kacpra Jasińskiego zdołał wybronić bramkarz gospodarzy. W 53. minucie ten sam zawodnik był bliski asysty. Niestety Marek Kocot nie zdołał wykończyć jego znakomitego podania. Zaledwie cztery minuty potem niespodziewany gol gospodarzy popsuł humory kibicom gości. Nasi obrońcy dali się zaskoczyć po wrzutce z lewej strony boiska, którą celnym trafieniem pod poprzeczkę wykończył Kacper Dąbek.
Po tym golu z ławki rezerwowych poderwał się trener Sarmatów – Tomasz Nowak, który niespodziewanie w 68. minucie wybiegł na boisko jako zmiennik Oliviera Zająca. Był to jego powrót po ostatniej kontuzji. Od tego momentu nasi piłkarze chodzili jak w szwajcarskim zegarku, podkręcając tempo pod bramką rywala. Już w 73. minucie Daniel Kamiński oddał groźny strzał, który na róg sparował bramkarz miejscowych. Chwilę potem ten sam zawodnik głową posłał piłkę w poprzeczkę. Dobitka Marka Kocota głową również nie znalazła drogi do siatki, szybując nad bramką. Wreszcie w 76. minucie swoją przewagę Sarmaci zdołali udokumentować wyrównującym trafieniem. Marek Kocot wyłożył piłkę Patrykowi Mularczykowi, a ten doprowadził do wyrównania na 1:1.
Nasi piłkarze nie ustępowali, szukając okazji na zwycięskiego gola. W końcówce mocno postraszyli rywala pod ich własną bramką. W 81. minucie ponownie Daniel Kamiński sprawdził umiejętności golkipera miejscowych i tym razem zdołał on wybić piłkę na róg. W 89. minucie kibice będzinian z niepokojem spojrzeli na strefę zmian, bowiem boisko opuścił Tomasz Nowak, który spędził na nim zaledwie 21 minut. Mimo to jego obecność na murawie wyzwoliła w naszej drużynie dodatkową energię, która pozwoliła nam zakończyć ten ciężki mecz derbowy remisem 1:1.
Był to trzeci remis ligowy z rzędu pomiędzy obu drużynami. Widać było, że nasi piłkarze mieli jeszcze w nogach wtorkowy mecz ligowy z Jednością. Mamy nadzieję, że nasz trener powracający do zdrowia po ostatnim urazie dziś nie pogłębił go jeszcze bardziej. Z całą pewnością nasi piłkarze robili wszystko, by zrobić urodzinowy prezent naszemu trenerowi, który wczoraj obchodził swoje święto. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego, trenerze!
Dziś Sarmaci okazali waleczność i ambicję na tle bardzo dobrze zorganizowanych gospodarzy. Szkoda, że kilku znakomitych okazji nie udało się przełożyć na zwycięskiego gola, który był dziś bliżej naszej drużyny. Już za tydzień Sarmaci przed własną publicznością powalczą o komplet punktów z Unią Dąbrowa Górnicza.
Górnik Piaski – Sarmacja Będzin 1:1 (0:0)
⚽ Bramki:
76′ Mularczyk
57′ Dąbek
🟨 Żółte kartki:
47′ Mularczyk
77′ Nowak
👥 Sarmacja Będzin: Majewski – Dul, Hajdara, Ignalski, Niemiec, Kamiński, Zając (68′ Nowak – 89′ Kowalczyk), Mularczyk, Kaczmarek, Jasiński (60′ Popczyk), Kocot.
Trener: Tomasz Nowak.





































































