Dziś 12.10.2019 roku o godz.15.00 piłkarze Sarmacji Będzin w X kolejce ligowej podejmowali na własnym stadionie drużynę Przemszy Siewierz.
Rywale ze stratą 1 punktu zajmowali w tabeli 8 miejsce, tuż za naszym zespołem.
W ostatniej kolejce odnieśli bezbramkowy remis na własnym obiekcie z AKS-em Mikołów.
Niestety będzinianie wrócili z Częstochowy z bagażem 4 straconych goli z drużyną rezerw Rakowa Częstochowa.
W dzisiejszym spotkaniu trener Artur Mosna zmuszony był dokonać korekty w naszej obronie.
Jak wiemy tydzień temu nasz kapitan Daniel Majka podczas jednej z interwencji doznał wstrząśnienia mózgu. Mamy jednak nadzieję na jego szybki powrót na boisko.
Jego miejsce zajął przesunięty z pomocy Piotr Barwiński.
Pierwsza połowa tego spotkania nie przyniosła wielu emocji. Obie drużyny nie potrafiły stworzyć sobie dogodnych sytuacji na zdobycie gola.
Jedyny godny odnotowania strzał Sarmaci oddali w 9 minucie. Wtedy to Wojciech Bała posłał piłkę tuż nad bramką gości.
W 37 minucie świetnie zapowiadająca się akcja 2 na 1 nie przyniosła powodzenia.
Biegnący prawą stroną Kamil Adamczyk próbując zagrać piłkę do swojego partnera trafił nią wprost w obrońcę rywala.
Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Obie drużyny dążyły do zdobycia pierwszego gola.
Już w 48 minucie goście postraszyli miejscowych strzałem obok słupka bramki Adama Bensza.
Niestety w 58 minucie Sarmaci chcący otworzyć wynik tego spotkania narazili się na kontrę.
Biegnący środkiem zawodnik Przemszy zagrał futbolówkę na wolne pole do nadbiegającego prawą stroną kolegi. Ten silnym strzałem po ziemi posłał ją w nasze pole karne.
Wtedy to napastnik przyjezdnych Amadeusz Zając ubiegając naszego obrońcę skierował piłkę do naszej siatki.
Pierwszy strzał w światło naszej bramki zakończył się niespodziewaną stratą gola.
W 62 minucie podbudowani rywale byli blisko zdobycia drugiego trafienia.
Na szczęście na posterunku był nasz golkiper Adam Bensz, który silny strzał zdołał sparować na róg.
W 77 minucie Kacper Zawadzki, który wbiegł na boisko w drugiej połowie biegnąc na prawym skrzydle oddał silny strzał nad bramką siewierzan.

Chwilę potem Alex Tyszczak zdecydował się na solową akcję. Zbiegając z lewej strony murawy na środek pola karnego oddał strzał, który nie sprawił trudności golkiperowi gości.
Ten sam zawodnik w 82 minucie popisał się świetnym zagraniem do Kacpra Zawadzkiego.
Nasz napastnik mając przed sobą tylko bramkarza przyjezdnych zdołał go pokonać zdobywając wyrównującego gola.
Mimo szybko upływającego czasu obie drużyny walczyły do końca o komplet punktów w tym spotkaniu.
Brakło jednak dokładności i umiejętności strzeleckich.
Ostatecznie „Derby Powiatu Będzińskiego” pomiędzy Sarmacją Będzin, a Przemszą Siewierz zakończyły się remisem 1:1 (0:0).
Tym samym Sarmaci utrzymali 7 lokatę w tabeli.
Szkoda dzisiejszej straty punktów, gdyż przy bardziej odważnej grze rywal był do ogrania.
Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego Kacper Zawadzki w rozmowie ze mną zapowiedział zdobycie gola.
Jak mówił tak zrobił. Gratulujemy i życzymy kolejnych trafień, tym razem zwycięskich.
Już za tydzień mecz sezonu, gdzie w „Derbach Będzina” zmierzą się drużyny Sarmacji i RKS-u Grodziec. Zapowiadają się wielkie emocje.

Sarmacja Będzin – Przemsza Siewierz 1:1

Sędzia: Mariusz Goriwoda (Gliwice)

Bramki:
82′ Zawadzki
____________
56′ Zając

 

Żółte kartki:
79′ Pielichowski

 

Sarmacja Będzin: Bensz – Skrzypiński, Barwiński, Dudała, Kozłowski, Różański (59′ Januszek), Bała, Pielichowski, Adamczyk, Gądek (59′ Zawadzki), Tyszczak (87′ Widurski)

{gallery}przemszasiewierz2020{/gallery}