Dziś 08.07.2020 roku o godz.17.00 piłkarze Sarmacji Będzin w III kolejce ligowej sezonu 2020/2021 zmierzyli się na wyjeździe z drużyną RKS Grodziec.
Derby Zagłębia zawsze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem publiczności oraz wywoływały sporo emocji. I tym razem nie było inaczej.
Obie drużyny przystąpiły do tego spotkania w pełni zmobilizowane i zdeterminowane w walce o zwycięstwo.
Pierwszy groźny strzał na bramkę oddali gospodarze.
W 5 minucie piłka po uderzeniu zza pola karnego odbita rykoszetem, od któregoś z zawodników Sarmacji poszybowała nad poprzeczką bramki Rafała Dawida.
Lekka przewaga miejscowych w 12 minucie przyniosła kolejne zagrożenie pod naszą bramką.
Tym razem futbolówka po strzale, z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę Sarmatów.
W 20 minucie wrzutkę z prawej strony boiska próbował głową wykończyć Kacper Zawadzki.
Niestety na posterunku był bramkarz miejscowych, który nie miał większych kłopotów z wyłapaniem piłki.
W 29 minucie serca kibiców Sarmacji znów zabiły mocniej. Szybki kontratak prawym skrzydłem zakończył się kąśliwym strzałem na naszą bramkę. Tylko fantastyczna interwencja Rafała Dawida, który zdołał ręką wybić futbolówkę zmierzającą do naszej siatki zapobiegła utracie gola.
W ostatniej minucie pierwszej połowy Kacper Zawadzki zdecydował się na strzał z dystansu.
Próba ta zakończyła się bardzo niecelnym strzałem wysoko nad poprzeczką.
Pierwsza połowa po zaciętej, lecz słabszej grze będzinian zakończyła się remisem 0:0.
Po zmianie stron Sarmacja bardziej zdecydowanie zaatakowała rywala, narzucając mu swoje warunki gry.
W 49 minucie rozpędzony prawą stroną boiska Dawid Skrzypiński zdecydował się na silny strzał.
Bramkarz RKS-u z trudem zdołał przenieść piłkę nad własną poprzeczkę.
Niestety niecelne podanie w środku boiska Kamila Adamczyka w 63 minucie naraziło nas na stratę gola.
Piłkę przejął jeden z zawodników gospodarzy, a następnie pognał z nią w kierunku bramki Rafała Dawida. Tuż przed polem karnym został sfaulowany, lecz sędzia puścił dalej grę.
Wykorzystał to kolejny zawodnik miejscowych i wpadł z futbolówką w pole karne Sarmacji.

Próbujący mu przeszkodzić Daniel Majka zabiegł mu drogę, a ten padł jak rażony piorunem.
Sędzia bez chwili wahania wskazał na „jedenasty” metr.
Do piłki podszedł dobrze nam znany Damian Waśniewski i kierując ją do naszej siatki, zdobył prowadzenie dla swojej drużyny 1:0.
Po stracie gola Sarmaci długo nie mogli dojść do siebie. Dopiero w końcówce spotkania zdominowali rywala, który skupił się na utrzymaniu korzystnego rezultatu.
Ogromna determinacja i chęć wyrównania została wynagrodzona w doliczonym już czasie gry.
Kapitalnym rajdem lewą stroną boiska popisał się Mateusz Kozłowski, który zagrał piłkę tuż przed pole karne rywala. Tam dobiegł do niej nasz stoper Krystian Dudała i przystawiając nogę, skierował futbolówkę do siatki załamanych gospodarzy.
Ostatecznie „Derby Będzina” pomiędzy RKS-em Grodziec a Sarmacją Będzin zakończyły się remisem 1:1 (0:0).
W swoim debiucie ligowym nowy trener będzinian Michała Pluta przeżył dziś sporą huśtawkę nastroju. Mimo to może być zadowolony z postawy swoich podopiecznych, zwłaszcza w pierwszej połowie.
Szkoda pierwszych 45 minut, kiedy to nasza drużyna grała zbyt zachowawczo. Po zmianie stron gra w ich wykonaniu wyglądała już zdecydowanie lepiej.
Już za tydzień na własnym stadionie Sarmaci gościć będą drużynę Gwarka Ornontowice.
Zapowiadają się wielkie emocje. Zapraszamy na mecz.

 

RKS Grodziec – Sarmacja Będzin 1:1 (0:0)

Sędzia: Sławomir Smaczny (Bytom)
Bramki:
90’+2′ Dudała
_________________
65′ (k) D.Waśniewski

Sarmacja Będzin: Dawid – D.Skrzypiński, Majka, Dudała, Kozłowski, Adamczyk (75′ Widurski), Bała, Gądek, K.Skrzypiński (82′ Januszek), Tyszczak (80′ Fulianty), Zawadzki

{gallery}RKS2020{/gallery}