Dziś 10.04.2021 roku o godz.17.00 na będzińskim stadionie, piłkarze Sarmacji rozegrali bardzo ważny pojedynek o ligowe punkty. Ich rywalem była zajmująca przedostatnie miejsce w tabeli, ze stratą 7 punktów do naszej drużyny – Drama Zbrosławice. Obie ekipy zagrożone spadkiem musiały w tym spotkaniu szukać zwycięstwa. Pierwszy pojedynek w rundzie jesiennej, po bramkach strzelonych przez Macieja Widurskiego i Mikołaja Gądka zakończył się wyjazdowym zwycięstwem Sarmatów 2:1.

W 8 minucie pierwszy strzał na bramkę oddali goście. Piłka po silnym uderzeniu z dystansu poszybowała nad naszą bramką.
W 14 minucie Kacper Zawadzki odpowiedział uderzeniem z 20 metra. Tym razem futbolówka minęła światło bramki rywala.
Trzy minuty później przyjezdni zmarnowali kapitalną okazję na otwarcie wyniku. Po wrzutce z rzutu rożnego zawodnik Dramy z 5 metrów głową posłał piłkę wysoko nad naszą poprzeczką.
W 36 minucie Roman Terbalyan próbował zaskoczyć z rzutu wolnego golkipera gości. Ten jednak był na posterunku i z trudem zdołał wybić piłkę na róg.
W 42 minucie ponownie zagotowało się pod bramką będzinian. Tym razem również futbolówka po główce piłkarza Dramy poszybowała wysoko nad poprzeczką Rafała Dawida.
Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa spotkania zakończy się bezbramkowym remisem, nasi zawodnicy zdołali w 44 minucie zaskoczyć rywala. Kapitalnym podaniem z własnej połowy za linię obrony przeciwnika popisał się Kacper Zawadzki. Futbolówka spadła pod nogi Romana Terbalyana, który podciągnął z nią kilka metrów, a następnie strzałem po długim rogu bramki zdobył pierwszego gola dla Sarmacji.
Pierwsza połowa, mimo bardzo przeciętnej gry obu drużyn przyniosła prowadzenie gospodarzom 1:0.

Do 67 minuty żadnej z ekip nie udało się stworzyć zagrożenia pod bramką rywala. Wtedy to, Roman Terbalyan przejął piłkę, a następnie zgubił zwodem obrońcę. Widząc nadarzającą się okazję,oddał strzał na bramkę rywala. Bramkarz gości, nie miał jednak żadnych problemów z jej wyłapaniem.
W 71 minucie futbolówka po główce przyjezdnych poszybowała nad naszą poprzeczką.
Dziewięć minut później Sarmaci mogli prowadzić 2:0 po rajdzie lewą stroną boiska Mateusza Kozłowskiego, który precyzyjnie wyłożył piłkę Romanowi Terbalyanowi. Niestety naszemu napastnikowi brakło kilku centymetrów do szczęścia i jego strzał zakończył się trafieniem w słupek.
W końcówce spotkania obie drużyny poszły na wymianę ciosów. Rywale odkryli się, próbując szukać za wszelką cenę wyrównującego gola.
W 91 minucie goście postraszyli będzinian kolejną niecelną główką z bliskiej odległości.
Dwie minuty potem kapitalnej okazji na zdobycie drugiej bramki nie wykorzystał Tomasz Maj. Otrzymując świetne podanie od Romana Terbalyana, stanął sam na sam z golkiperem przyjezdnych. Niestety nie wytrzymał presji i przegrał z nim ten pojedynek.
W 94 minucie trzy pewne punkty dla Sarmatów mogły wymknąć im się z ręki. Na szczęście kapitalna interwencja Rafała Dawida wspólnie z Danielem Majką, pozwoliła zablokować strzał rywala z bliskiej odległości. Tym samym uchronili swoją drużynę przed stratą zwycięstwa.

Ostatecznie Sarmacja po ciężkim pojedynku wywalczyła cenne trzy punkty, pokonując Dramę Zbrosławice 1:0 (1:0). Mecz ten stał na słabym poziomie, ale liczy się końcowy efekt – 3 punkty. Podopieczni trenera Michała Pluty wykonali plan i chwała im za to, zwłaszcza że wciąż borykają się z problemami treningowymi, mając przez obecnego gospodarza obiektu zakaz wstępu na murawę stadionu. Nadmieńmy, że taka sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca. Teraz zostaje spokojny tydzień na przygotowania do kolejnego starcia, w którym to na trudnym terenie rywala będzinianie zmierzą się z drużyną Szczakowianki Jaworzno.

Sarmacja Będzin – Drama Zbrosławice 1:0 (1:0)

Bramki:
44′ Terbalyan

Sarmacja Będzin: Dawid – Czapla, Majka, Dudała, Pietrowski (74′ Adamczyk), Gądek (82′ Mazur), Tomko, Widurski, Kozłowski, Zawadzki (75′ Maj), Terbalyan