Dnia 28.07.2021 roku o godz.18.00 w Ząbkowicach piłkarze Sarmacji Będzin, w drugim meczu kontrolnym zmierzyli się z naszym byłym przeciwnikiem ligowym drużyną Unii Dąbrowa Górnicza. Tym razem trener Janusz Iłczyk miał okazję sprawdzenia swoich podopiecznych na tle silnego rywala. Przypomnijmy, że Unia w ostatnim sezonie 2021/2022 zajęła wysokie 3 miejsce w końcowej tabeli IV ligi.
Mecz rozpoczął się od ataków dąbrowian, którzy już w 10 minucie prowadzili 1:0. Piłkę po rzucie rożnym, głową do naszej bramki skierował Dawid Szczepanik.
Do 40 minuty młodzież Sarmacji dzielnie się broniła, odpierając groźne ataki rywala. Niestety nasz prawy obrońca Michał Dul nie zdołał zatrzymać nacierającego na niego zawodnika. Ten z dużą swobodą zagrał piłkę na drugą stronę pola karnego do Józefa Misztala, który z lekką swobodą skierował ją praktycznie do pustej bramki.
Sarmaci, zanim zdołali się otrząsnąć po stracie drugiego gola, trzy minuty później przegrywali 0:3. Tym razem celnym strzałem z bliskiej odległości do naszej siatki popisał Filip Dróżdż.

Po zmianie stron gospodarze w zmienionym i odmłodzonym już składzie spuścili z tonu. Do głosu doszli Sarmaci, którzy zaczęli sobie stwarzać dogodne sytuacje podbramkowe.
W 56 i 57 minucie Dawid Kukuryk dwukrotnie stanął sam na sam z doświadczonym golkiperem dąbrowian. Niestety w obu przypadkach górą był bramkarz Unii. Gdy wydawało się, że podopieczni trenera Janusza Iłczyka są bliscy honorowego trafienia, to rywale zadali kolejny cios.
W 68 minucie zaskakującym strzałem z dystansu tuż przy słupku naszej bramki popisał się Jakub Cichy. Od tego momentu gra naszej drużyny kompletnie siadła. Widać było już duże zmęczenie, które z minuty na minutę narastało.
W 82 minucie bramkarz testowany będzinian popisał się świetną interwencją nogami.
Niestety chwilę potem niefortunne zagranie ręką we własnym polu karnym Dawida Kukuryka, zakończyło się rzutem karnym, a następnie piątym golem dla gospodarzy.
Gdy wszyscy oczekiwali już na końcowy gwizdek sędziego, dąbrowianie zdołali ustalić wynik tego spotkania na 6:0. Tym razem pechowa interwencja naszego stopera Michała Dula zakończyła się celnym trafieniem do naszej bramki.

Ostatecznie Sarmacja uległa silnej Unii Dąbrowa Górnicza 6:0 (3:0). Dziś nasi piłkarze boleśnie przekonali się jaka różnica dzieli ich od czołowej drużyny IV ligi. Teraz należy wyciągnąć z tego wnioski i wciąż ciężko pracować, by ten dystans zmniejszyć do minimum. Już w najbliższą sobotę Sarmaci na własnym stadionie podejmować będą drużynę Iskry Pszczyny. Mamy nadzieję, że tym razem nasi piłkarze zaprezentują się już zdecydowanie lepiej.

Unia Dąbrowa Górnicza – Sarmacja Będzin 6:0 (3:0)

Bramki:
10′ Szczepanik
40′ Misztal
43′ Dróżdż
68′ Cichy
85′ (k) Syguła
90′ (sam.) Dul

Sarmacja Będzin: Żuchowski (55′ test.) – Maj, Majka, Dul, test (52′ test), Kułaga, Krzykawski (46′ Kukuryk), test, Góral (70′ test), Wrzal-Kosowski, Kocot