Dnia 21.08.2021 roku o godz. 14.30 w Kromołowie drużyna Sarmacji Będzin zmierzyła się w II kolejce ligowej z miejscowym Źródłem. Ostatni mecz o punkty pomiędzy obu zespołami rozegrany na własnym obiekcie 6.06.2009 roku zakończył się zwycięstwem Sarmatów 2:0 (0:0). Bramki dla naszej drużyny zdobył Marcin Pietrkiewicz oraz Adam Bała. W ostatniej kolejce Źródło Kromołów uległo na wyjeździe MK Górnik Katowice 0:1, natomiast Sarmacja pokonała na własnym stadionie Górnik 09 Mysłowice 2:0.

Po pierwszej połowie widać było, że gospodarze na własnym (specyficznym) boisku czuli się zdecydowanie lepiej. Jednak w miarę upływu czasu sytuacja się odwróciła.
W 9 minucie strzałem z rzutu wolnego Marek Gładkowski próbował zaskoczyć golkipera miejscowych. Ten jednak był tam, gdzie powinien.
Trzy minuty później biegnący prawą stroną boiska Marek Kocot zagrał piłkę w pole karne rywala. Ta spadła pod nogi Karola Górala, który z bliskiej odległości posłał ją wprost w bramkarza kromołowian.
W 16 minucie kolejny rzut wolny w wykonaniu będzinian zakończył się skuteczną interwencją golkipera gospodarzy. Tym razem egzekutorem był Kamil Zimoląg.
W 19 minucie naciskany przez rywala Tomasz Maj zdecydował się na niespodziewane zagranie w kierunku własnej bramki. Na szczęście pełną czujność zachował Norbert Żuchowski, który z dużym trudem sparował futbolówkę nad własną poprzeczkę.
W 24 minucie miejscowi oddali niecelny strzał nad naszą bramką.
Cztery minuty później na uderzenie z dystansu zdecydował się Kamil Zimoląg. Golkiper Źródła mając sporo kłopotów z wyłapaniem piłki, wybił ją przed siebie. Niestety próbujący dobitki z ostrego kąta Filip Wrzal-Kosowski trafił w boczną siatkę.
Gdy wydawało się, że miejscowi nie znajdą sposobu na naszą obronę, chwila drzemki naszych defensorów kosztowała nas stratę gola. W 32 minucie kromołowianie wyszli na prowadzenie 1:0. Bramkę z bliskiej odległości zdobył Karol Wasik.
Po stracie gola Sarmaci próbowali szybko odrobić straty. W 42 minucie powinni cieszyć się z wyrównania. Niestety brakło odrobinę dokładności. Świetne zagranie za linię obrony Piotra Samborskiego stało się adresatem Marka Kocota. Ten będąc sam na sam z golkiperem rywala, próbował go lobować. Piłka jednak nie znalazła miejsca w siatce miejscowych, przelatując obok bramki.
Do przerwy Sarmaci przegrywali 0:1.

Po zmianie stron będzinianie odważnie ruszyli do ataku.
W 53 minucie piłka po strzale Marka Gładkowskiego poszybowała nad poprzeczką miejscowych.
Chwilę potem zagotowało się pod naszą bramką. Najpierw Michał Dul, wyręczając naszego golkipera, wybił futbolówkę zmierzającą do siatki będzinian, a następnie Norbert Żuchowski zdołał wybronić dobitkę przeciwnika.
Minutę później Sarmacja odpowiedziała celnym trafieniem dającym wyrównanie 1:1. Znajdujący się na prawym skrzydle Filip Wrzal-Kosowski posłał piłkę po ziemi w pole karne gospodarzy. Zamykający akcję, na drugim słupku Daniel Majka korzystając z dogodnej sytuacji, wpakował futbolówkę do siatki kromołowian.
Dziesięć minut później Sarmacja cieszyła się z zasłużonego prowadzenia 2:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Marek Kocot, który będąc sam na sam z golkiperem miejscowych, zmieścił piłkę w siatce rywala. Piękną asystą popisał się szalejący w drugiej połowie, na lewym skrzydle Karol Góral.
Chwilę potem ponownie przed szansą podwyższenia rezultatu stanął Marek Kocot. Tym razem w podobnej sytuacji trafił futbolówką w słupek bramki.
W 71 minucie efektowną interwencją popisał się nasz bramkarz Norbert Żuchowski, który zdołał wybić piłkę na róg.
W drugiej połowie przewaga będzinian nie podlegała dyskusji. W 75 minucie Piotr Samborski będąc sam na sam z golkiperem kromołowian, nie zdołał go pokonać. Dobitka Karola Górala zakończyła się tylko rzutem rożnym dla naszej drużyny.
W 85 minucie strzał z dystansu zdołał wybronić Norbert Żuchowski.
Gdy wydawało się, że 3 punkty dla Sarmacji stały się faktem, miejscowi niespodziewanie doprowadzili do wyrównania 2:2. W 90 minucie próbujący powstrzymać atak rywala Tomasz Maj, zamiast wybijać piłkę, dał się z nią wypchać za linię końcową boiska. W rezultacie tego gospodarze stanęli przed szansą wrzutki z rzutu rożnego. Niestety piłka po tym stałym fragmencie gry spadła na głowę Michała Gajewicza, który z bliskiej odległości wpakował ją do naszej siatki.

Ostatecznie Sarmacja na bardzo specyficznie małym boisku zremisowała ze Żródłem Kromołów 2:2 (0:1). Bardzo szkoda, że podopieczni trenera Janusza Iłczyka w samej końcówce spotkania dali sobie wydrzeć pewne zwycięstwo. Jest to kolejna lekcja dla naszej młodej drużyny. Mimo to nasi piłkarze w drugiej połowie tego spotkania zaprezentowali się bardzo dobrze, spychając gospodarzy do głębokiej defensywy.

Już w najbliższą środę o godz. 17.00 Sarmaci na własnym stadionie zmierzą się w kolejnym meczu ligowym z drużyną AKS Mikołów. Wszystkich kibiców zapraszamy na to spotkanie.

Źródło Kromołów – Sarmacja Będzin 2:2 (1:0)

Sędzia: Zbigniew Molenda (Rudniki)

Bramki:
55′ Majka
65′ Kocot
_____________
32′ Wasik
90′ (g) Gajewicz

Żółte kartki:
12′ Dul
85′ Kocot

Sarmacja Będzin: Żuchowski – Dul, Majka, Bała, Maj, Wrzal-Kosowski (59′ Kulesza), Samborski, Kocot, Gładkowski, Góral, Zimoląg (46′ Ząbek)