Dnia 18.09.2021 roku o godz. 11.00 piłkarze Sarmacji Będzin w meczu o ligowe punkty zmierzyli się na wyjeździe z drużyną Slavia Ruda Śląska. Rywale zajmujący 15 miejsce w tabeli, w ostatniej kolejce ulegli na wyjeździe drużynie MK Katowice 3:4. Po 6 kolejkach ligowych zgromadzili 6 punktów. Sarmacja w ubiegłym tygodniu w „Wielkich Derbach Zagłębia” pokonała na własnym stadionie CKS Czeladź 3:1. Będzinianie z dorobkiem 13 punktów zajmowali 4 miejsce w tabeli. Ostatni mecz ligowy pomiędzy obu drużynami rozegrany 26.10.2019 roku w Będzinie zakończył się remisem 2:2. Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Daniel Majka i Kacper Zawadzki.

Pierwsze 10 minut meczu nie przyniosło żadnych sytuacji podbramkowych.
W 11 minucie Sarmaci byli bliscy zdobycia pierwszego gola. W sytuacji sam na sam z bramkarzem stanął Karol Góral. Niestety jego strzał trafił wprost w golkipera gospodarzy. Próba dobitki Klaudiusza Kułagi, również nie była w stanie zaskoczyć bramkarza miejscowych. Ten zdołał wybić piłkę na róg.
W 14 minucie Marek Kocot oddał strzał, z którym ponownie poradził sobie golkiper Slavii.
Trzy minuty później piłka po główce Klaudiusza Kułagi przeleciała obok bramki rywala.
W 19 minucie przewaga będzinian została udokumentowana celnym trafieniem. Do rzutu wolnego podszedł Marek Gładkowski, który wrzucił piłkę w pole karne gospodarzy. Tam najwyżej wyskoczył Tomasz Maj, który precyzyjnym uderzeniem głową skierował ją do siatki przeciwnika. Sarmacja objęła prowadzenie 1:0.
W 24 minucie Marek Kocot z okolicy 12 metra posłał futbolówkę obok słupka.
Dopiero w 27 minucie gospodarze zdołali oddać strzał w kierunku naszej bramki. Ten jednak był bardzo niecelny.
W 34 minucie piłkę z rzutu wolnego w pole karne rywala posłał Klaudiusz Kułaga. Tym razem Kamil Zimoląg głową posłał ją obok bramki.
Chwilę potem ten sam zawodnik otrzymał kapitalne podanie z naszej połowy boiska, tuż za plecy obrońców gospodarzy. Przejmując piłkę, przebiegł z nią kilka metrów, a następnie mając przed sobą jedynie golkipera miejscowych, umieścił futbolówkę w siatce załamanego rywala.
W 41 minucie Sarmaci powinni prowadzić 3:0. Niestety Karol Góral nie wykorzystał kolejnej idealnej sytuacji, po kapitalnym zagraniu Kamila Zimoląga. Dobitka Marka Kocota znów trafiła w bramkarza miejscowych.
Do przerwy Sarmacja dzięki dobrej postawie golkipera gospodarzy prowadziła tylko 2:0.

W 62 minucie kolejne sam na sam Karola Górala zakończyło się strzałem w bramkarza Slavii – ponownie świetnym zagraniem popisał się Kamil Zimoląg.
Trzy minuty później kolejny rzut wolny w wykonaniu Marka Gładkowskiego przyniósł nam główkę Tomasza Maja. Tym razem górą był golkiper rywala.
Niestety w 76 minucie miejscowi zdobyli kontaktowego gola. Przejmujący piłkę, tuż przy linii pola karnego Łukasz Witor w ekwilibrystyczny sposób zdołał oddać precyzyjny strzał. Nasz golkiper był bez szans. Piłka wylądowała tuż przy słupku naszej bramki.
Gol dla gospodarzy dodał im animuszu. Szukając swoich szans na doprowadzenie do wyrównania, ruszyli ostro do ataku. Nasza drużyna cofnęła się do defensywy, próbując nadarzających się kontr.
Już minutę później gospodarze byli bardzo bliscy osiągnięcia swojego celu. Tym razem kapitalną interwencją w obronie popisał się nasz stoper Łukasz Ignalski, który w ostatniej sekundzie wygarnął piłkę znajdującemu się już przed pustą bramką zawodnikowi miejscowych.
W 80 minucie biegnący lewym skrzydłem Karol Góral zagrał futbolówkę do nadbiegającego Klaudiusza Kułagi, który zdecydował się na strzał z pierwszej piłki. Niestety, ta poszybowała wysoko nad bramką.
W ostatniej minucie sędzia usunął z boiska zawodnika gospodarzy, który w wyniku drugiej żółtej kartki ujrzał czerwony kartonik.
Mimo doliczonych ponad czterech minut wynik tego spotkania nie uległ już zmianie. Sarmacja na trudnym terenie rywala pokonała Slavię Ruda Śląska 2:1 (2:0). Jest to już czwarte zwycięstwo z rzędu podopiecznych trenera Janusza Iłczyka. Gratulacje dla szkoleniowca oraz zawodników. Widać, że ciężka praca na treningach przekłada się na dobre wyniki. Oby tak dalej. Dzięki kolejnym 3 punktom Sarmaci wciąż są w grze, plasując się w czołówce tabeli. Już za tydzień w Będzinie naprzeciw nas stanie drużyna Tęczy Błędów.

Slavia Ruda Śląska – Sarmacja Będzin 1:2 (0:2)

Sędzia: Jacek Klica (Bytom)

Bramki:
19′ (g) Maj
35′ Zimoląg
____________
76′ Witor

Żółte kartki:
72′ Ząbek
90’+3′ Kocot

Sarmacja Będzin: Żuchowski, Dul, Majka, Ignalski, Maj, Kułaga, Bała, Zimoląg (63′ Ząbek), Gładkowski (72′ Kukuryk), Góral, Kocot