Po krótkiej, świątecznej przerwie piłkarze Sarmacji Będzin ponownie wybiegli na murawę. W sobotę, 8 listopada 2025 roku o godzinie 14:30, nasz zespół rozegrał na wyjeździe spotkanie XIII kolejki ligowej, w którym zmierzył się z drużyną Unii Kosztowy.
Gospodarze z dorobkiem 23 punktów zajmowali 6. miejsce w tabeli, natomiast Sarmacja, mająca na swoim koncie 27 punktów, utrzymywała pozycję lidera.
W poprzedniej kolejce podopieczni trenera Tomasza Nowaka pewnie pokonali w Siemianowicach Śląskich miejscową Siemianowiczankę 4:0, natomiast Unia musiała uznać wyższość Górnika Piaski, przegrywając 1:2.
Ostatnie ligowe starcie obu zespołów, rozegrane 19 kwietnia 2025 roku w Kosztowach, zakończyło się remisem 1:1. Wyrównującego gola dla będzinian zdobył wówczas z rzutu karnego Franco Carballo.
Wszyscy zastanawiali się, jak po dwutygodniowej przerwie zaprezentują się oba zespoły.
Od pierwszych minut Sarmaci ruszyli na rywala z dużym animuszem. Już w 3 minucie piłka wylądowała w siatce gospodarzy, jednak gol Łukasza Ignalskiego nie został uznany, sędzia dopatrzył się wcześniej faulu naszego zawodnika. W 14 minucie piłka po rzucie wolnym Tomasza Nowaka przeleciała nad bramką miejscowych. Chwilę potem rywale zmarnowali znakomitą okazję na objęcie prowadzenia, zawodnik Unii z 5 metrów posłał futbolówkę nad poprzeczką naszej bramki.
Niestety w 25 minucie gospodarze wykorzystali błąd defensywy będzinian, a piłkarz kosztowian strzałem po długim rogu pokonał Rafała Dawida. Zaskoczeni takim obrotem sprawy goście szybko ruszyli do odrabiania strat. Potrzebowali na to zaledwie 10 minut. Wtedy to Jakub Kaczmarek zdecydował się na wrzutkę w pole karne rywala, piłka trafiła w rękę obrońcy miejscowych, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Wyrównujące trafienie na 1:1 celnym uderzeniem z rzutu karnego zdobył Tomasz Nowak.
W 41 minucie piłka po główce gospodarzy przeleciała tuż obok naszej bramki, a w 44 minucie piękną indywidualną akcją popisał się Marek Kocot, który mijając obrońców rywala oddał groźny strzał. Niestety w ostatniej chwili futbolówkę z linii bramkowej zdołał wybić zawodnik Unii. Do przerwy utrzymał się wynik remisowy 1:1, który nie był zadowalający dla lidera tabeli – Sarmacji.
Zaledwie dwie minuty po wznowieniu drugiej połowy Jakub Kaczmarek stanął przed znakomitą okazją na zdobycie prowadzenia, lecz z bliskiej odległości nie zdołał pokonać golkipera gospodarzy. Chwilę potem, po przeciwnej stronie boiska, Rafał Dawid wybronił groźną główkę rywala.
Ambitnie dążący do swojego celu będzinianie w 56 minucie wreszcie objęli prowadzenie. Przepięknym, podkręconym uderzeniem po długim rogu bramki popisał się Patryk Wnuk! Zaraz po stracie gola miejscowi przejęli inicjatywę, próbując szybko doprowadzić do wyrównania, jednak nasza defensywa nie dała się już zaskoczyć.
W 62 i 64 minucie kolejne strzały Kacpra Jasińskiego oraz Marka Kocota poszybowały nad bramką rywala. W 66 minucie Mateusz Popczyk oddał silny strzał wprost w golkipera miejscowych. W 79 minucie Rafał Dawid ponownie nie dał się zaskoczyć rywalowi, broniąc jego uderzenie. Końcówka meczu miała bardzo nerwowy przebieg, do ostatnich minut ważyły się losy tego spotkania. Podopieczni trenera Tomasza Nowaka dobrze znali wartość dzisiejszego zwycięstwa. To właśnie nasz szkoleniowiec w 90 minucie, wpadając w pole karne rywala, został w nim sfaulowany. Sędzia główny bez wahania wskazał na wapno, a Tomasz Nowak po raz drugi w tym meczu pewnie wykorzystał rzut karny!
Sarmacja, prowadząc 3:1, zdecydowanie uspokoiła nerwy swoich kibiców.
W 94 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Hubert Sych. Bramkarz gospodarzy zdołał go odbić, ale niefortunnie skierował piłkę wprost pod nogi nadbiegającego Piotra Samborskiego, który nie zmarnował takiego prezentu i ustalił wynik spotkania na 4:1.
Ostatni kwadrans gry przebiegał już w zapadających ciemnościach, potęgowanych przez niekorzystną pogodę. Zbyt późna pora rozpoczęcia meczu wzbudziła sporo kontrowersji.
Ostatecznie jednak Sarmacja na trudnym terenie sięgnęła po zasłużony komplet punktów.
Zwycięstwo 4:1 z drużyną, która dotąd miała najlepszą defensywę w lidze, musi budzić respekt.
Od dziś to Sarmaci mogą pochwalić się zarówno najlepszą ofensywą, jak i defensywą w całej lidze – bilans 58:13!
Brawo dla całej drużyny, która wytrzymała presję i w nagrodę kolejny tydzień spędzi na fotelu lidera!
Już za tydzień Sarmaci na własnym stadionie podejmą Pogoń Imielin. Już dziś zapraszamy na ten zapowiadający się niezwykle ciekawie pojedynek!
Unia Kosztowy – Sarmacja Będzin 1:4 (1:1)
Sędzia: Marcin Tokarz (Tychy)
Bramki:
35′ (k), 91′ (k) Nowak
56′ Wnuk
94′ Samborski
______________
25′
Sarmacja Będzin: Dawid – Dul, Habrat, Wnuk, Ignalski, Kaczmarek (65′ Góral), Zalewski (65′ Sych), Nowak, Kocot, Jasiński (79′ Samborski), Popczyk (87′ Rumiński).
Trener: Tomasz Nowak.