W sobotę, 6 czerwca 2026 roku o godzinie 11:00, piłkarze Sarmacji Będzin rozegrali kolejne spotkanie ligowe. W meczu 28. kolejki będzinianie podejmowali na własnym stadionie drużynę Unii Kosztowy.
Goście z dorobkiem 35 punktów zajmowali 9. miejsce w tabeli. Sarmacja, mająca na koncie 63 punkty, plasowała się na 2. pozycji, tracąc zaledwie jedno „oczko” do lidera rozgrywek – Górnika Piaski.
W poprzedniej kolejce Unia Kosztowy przed własną publicznością uległa liderowi tabeli 1:2. Z kolei Sarmacja przed tygodniem pewnie pokonała na swoim stadionie Siemianowiczankę Siemianowice Śląskie 5:1.
Jesienne spotkanie obu zespołów, rozegrane w Kosztowach, zakończyło się zwycięstwem będzinian 4:1 (1:1). Na listę strzelców wpisali się wówczas Tomasz Nowak, który dwukrotnie wykorzystał rzuty karne, a także Patryk Wnuk i Piotr Samborski.
W ubiegły czwartek lider rozgrywek, Górnik Piaski, pokonał na własnym boisku drużynę Niwy Brudzowice 2:1, powiększając przewagę nad będzinianami do czterech punktów. Aby zachować realne szanse na awans, Sarmacja musiała dziś zdobyć komplet punktów.
Spotkanie rozpoczęło się jednak w najgorszy możliwy sposób. Już w 2. minucie szybka kontra gości zakończyła się czerwoną kartką dla bramkarza gospodarzy, Rafała Dawida. Napastnik Unii wygrał pojedynek z asekurującym Kacprem Jasińskim i znalazł się sam na sam z golkiperem Sarmacji. Rafał Dawid próbował ratować sytuację wślizgiem, a zawodnik gości upadł w polu walki o piłkę. Sędzia bez wahania pokazała czerwoną kartkę.
Trener Tomasz Nowak był zmuszony do natychmiastowej zmiany. Boisko opuścił Olivier Zając, a między słupkami stanął Jakub Majewski, debiutujący w ligowym spotkaniu Sarmacji. Od 3. minuty gospodarze musieli radzić sobie w dziesiątkę.
Przez dłuższy czas Sarmaci nie mogli otrząsnąć się po takim początku. Goście wyczuli swoją szansę i w 19. minucie objęli prowadzenie. Pierwszy strzał Jakub Majewski zdołał jeszcze obronić, jednak przy dobitce z najbliższej odległości był bezradny.
Minutę później na murawie pojawił się wracający po kontuzji Tomasz Nowak, który wszedł w miejsce Łukasza Ignalskiego. Już po kilkunastu sekundach znakomicie obsłużył Daniela Kamińskiego, który zgrał piłkę do Mateusza Popczyka. Niestety najskuteczniejszy snajper gospodarzy z pięciu metrów przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.
W 29. minucie świetną interwencją nogami popisał się Jakub Majewski. Kolejne okazje mieli Piotr Samborski i jego koledzy, jednak do przerwy piłka nie chciała wpaść do siatki gości.
Po zmianie stron gospodarze wyszli na boisko całkowicie odmienieni. W 51. minucie Marek Kocot idealnie dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Patryka Wnuka, który efektownym strzałem z powietrza doprowadził do wyrównania.
Sarmacja nie zwalniała tempa. W 61. minucie kolejny świetnie wykonany przez Kocota rzut rożny przyniósł drugiego gola. Bramkarz Unii zdołał odbić piłkę, ale Mateusz Popczyk skutecznie dobił ją do siatki, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1.
W kolejnych minutach będzinianie stwarzali następne sytuacje. W 75. minucie groźnie uderzał Marek Kocot, a trzy minuty później po kolejnym rzucie rożnym piłka po główce obrońcy Unii trafiła w słupek.
W 82. minucie gospodarze zadali trzeci cios. Tomasz Nowak uderzył z rzutu wolnego, bramkarz odbił piłkę wprost na głowę Marka Kocota, a ten przytomnie zgrał ją do Mateusza Popczyka. Napastnik Sarmacji nie zmarnował okazji i strzałem z półobrotu zdobył swoją drugą bramkę w meczu.
Wynik spotkania ustalił w 88. minucie Tomasz Nowak. Trener gospodarzy popisał się kapitalnym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy, trafiając w samo okienko bramki rywali.
Ostatecznie Sarmacja Będzin wygrała 4:1, mimo że przez niemal całe spotkanie grała w osłabieniu. Bohaterami meczu byli Marek Kocot, którego stałe fragmenty gry siały spustoszenie w defensywie rywali, oraz wracający po kontuzji Tomasz Nowak, który wyraźnie odmienił grę zespołu.
Drużyna pokazała ogromny charakter, odwracając losy spotkania i zdobywając cztery bramki mimo gry w dziesiątkę. Na dwie kolejki przed końcem sezonu strata do liderującego Górnika Piaski wynosi już tylko jeden punkt. Walka o awans trwa, a już za tydzień Sarmaci zmierzą się na wyjeździe z Pogoń Imielin.
Sarmacja Będzin – Unia Kosztowy 4:1 (0:1)
Sędzia: Robert Skoludek (Przechlebie)
Bramki:
51′ Wnuk
61′,82′ Popczyk
88′ Nowak
___________
19′
Żółte kartki:
71′ Kamiński
Czerwona kartka:
3′ Dawid
Sarmacja Będzin: Dawid (3’ czerwona kartka) – Dul, Habrat, Wnuk, Ignalski (20′ Nowak), Kamiński, Zając (3′ Majewski), Samborski, Kocot (83′ Zalewski), Jasiński (69′ Sych), Popczyk.
Trener: Tomasz Nowak.
