W sobotę, 22 listopada 2025 roku o godzinie 13:30, piłkarze Sarmacji Będzin rozegrali swoje ostatnie spotkanie rundy jesiennej sezonu 2025/2026. Rywalem była drużyna Niwy Brudzowice, która podejmowała nas na własnym boisku. Gospodarze, mający na koncie 25 punktów, zajmowali 6. miejsce w tabeli. Sarmacja, jako lider, przystępowała do meczu z dorobkiem 33 punktów.
W poprzedniej kolejce podopieczni trenera Tomasza Nowaka pewnie pokonali u siebie Pogoń Imielin 2:0, natomiast Niwy wygrały na wyjeździe z Unią Kosztowy 2:1. Wiosną, 12 kwietnia 2025 roku, obie drużyny również spotkały się w Brudzowicach, a tamtejsze starcie zakończyło się porażką Sarmacji 0:1. Stawką sobotniego meczu był nie tylko komplet punktów, ale także utrzymanie pozycji lidera po zakończeniu pierwszej rundy. Zadanie nie było łatwe — w pięciu wcześniejszych domowych spotkaniach Niwy tylko raz przegrały z Sarmatami. Będzinianie mieli więc okazję poprawić tę niekorzystną statystykę.
Spotkanie rozpoczęło się dynamicznie. Już w 3 minucie Rafał Dawid musiał interweniować, lecz poradził sobie pewnie. Odpowiedź Sarmacji przyszła szybko. W 7 minucie Marek Kocot świetnie uruchomił Kacpra Jasińskiego, który strzałem przy słupku otworzył wynik meczu. Zdobyty gol wyraźnie zdeprymował gospodarzy. Dwie minuty później strzał Kocota minął bramkę Niw, a w 27 minucie Jasiński próbował ponownie, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką.
Chwilę później groźną akcję przeprowadzili gospodarze, lecz po rykoszecie piłka wyleciała na róg. W 38 minucie niepewne piąstkowanie Rafała Dawida podniosło ciśnienie kibicom Sarmacji, jednak sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Jeszcze przed przerwą zawodnicy Niw oddali strzał nad poprzeczką, ale pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym prowadzeniem Sarmacji 1:0, która kontrolowała przebieg meczu.
Drugą odsłonę będzinianie rozpoczęli z dużą determinacją. W 47 minucie groźnie strzelał Marek Kocot, lecz golkiper miejscowych odbił piłkę na róg. Po kornerze Tomasza Nowaka futbolówka trafiła na głowę Patryka Wnuka, jednak po odbiciu od obrońcy Niw poleciała na kolejny róg.
W 60 minucie padł gol na 2:0. W polu karnym rywala Kacper Jasiński sprytnie zwiódł obrońcę i dograł do Łukasza Ignalskiego, który efektownym uderzeniem z powietrza trafił do siatki. Cztery minuty później było już 3:0 — po strzale Marka Kocota piłkę trącił jeszcze Jakub Kaczmarek, czym zaskoczył bramkarza Niw.
Mimo wysokiej straty gospodarze nie zamierzali się poddawać. W 78 minucie Rafał Dawid popisał się dwiema ważnymi interwencjami, jednak chwilę później błąd jednego z zawodników Sarmacji zakończył się przejęciem piłki przez rywala i celnym strzałem. Honorowego gola dla Niw zdobył były zawodnik Sarmacji — Mateusz Keller.
Zdobyta bramka dodała miejscowym energii, ale Sarmacja wciąż szukała okazji do podwyższenia wyniku. W 79 minucie Jasiński zakończył swoją indywidualną akcję strzałem w bramkarza. W 89 minucie zawodnik Niw obejrzał czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie.
W doliczonym czasie gry Tomasz Nowak dośrodkował z rzutu wolnego na 16. metr, a Hubert Sych uderzył z powietrza. Wydawało się, że bramkarz gospodarzy złapie piłkę, lecz ta wymknęła mu się z rąk i ostatecznie wpadła do bramki. Sarmacja prowadziła 4:1 i takim wynikiem zakończyło się spotkanie.
Będzinianie zasłużenie pokonali Niwy Brudzowice na ich trudnym terenie, a zwycięstwo to pozwoliło przypieczętować tytuł „mistrza jesieni”. Podopieczni trenera Tomasza Nowaka wykonali pierwszy, ważny krok w stronę głównego celu. Brawo dla piłkarzy oraz całego sztabu szkoleniowego.
Teraz piłkarzy i kibiców czeka zimowa przerwa od ligowych zmagań, choć jeszcze w tym roku Sarmacja rozegra dwa wartościowe sparingi — 28 listopada z IV-ligowym Gwarkiem Tarnowskie Góry oraz 4 grudnia na wyjeździe z III-ligową Skrą Częstochowa.
Niwy Brudzowice – Sarmacja Będzin 1:4 (0:1)
Sędzia: Dawid Kostorz (Chorzów)
Bramki:
7′ Jasiński
60′ Ignalski
64′ Kaczmarek
90′ Sych
___________
78′ Keller
Sarmacja Będzin: Dawid – Dul, Habrat, Wnuk, Ignalski, Kaczmarek (85′ Góral), Zalewski (65′ Sych), Nowak, Kocot (70′ Widurski), Jasiński, Popczyk (70′ Samborski).
Trener: Tomasz Nowak.