W sobotę 28 lutego 2026 roku piłkarze Sarmacja Będzin rozegrali na własnym boisku kolejny mecz sparingowy. Rywalem będzinian był V-ligowy LKS II Goczałkowice-Zdrój, który po rundzie jesiennej z dorobkiem 31 punktów zajmuje pozycję wicelidera tabeli.

Już przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że gospodarzy czeka wymagający sprawdzian. Goście prezentują solidną formę, dlatego sparing stanowił dla podopiecznych trenera Tomasza Nowaka wartościowy test przed zbliżającą się rundą wiosenną. Piękna, słoneczna pogoda sprzyjała widowisku – i kibice zgromadzeni na trybunach z pewnością nie mogli narzekać.

Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem. Na trybunach obecny był prezes podokręgu sosnowieckiego ŚlZPN Jerzy Grząba, a także Prezydent Będzina Łukasz Komoniewski, który miał powody do zadowolenia z postawy swojej drużyny.

Sarmacja od początku narzuciła rywalom swoje warunki gry. Już w 3. minucie wynik otworzył Kacper Jasiński, wykorzystując znakomite podanie Marka Kocota. Trzy minuty później po precyzyjnej wrzutce Daniela Kamińskiego bramkę głową zdobył Łukasz Habrat. Niestety, podczas lądowania doznał urazu i musiał opuścić boisko – życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W 15. minucie Jasiński ponownie wpisał się na listę strzelców, podwyższając wynik na 3:0, a w 35. minucie skompletował hat-tricka. Do przerwy Sarmacja prowadziła 4:0, a kilka znakomitych interwencji Rafała Dawida pozwoliło zachować czyste konto.

Zaledwie dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Daniel Kamiński popisał się kapitalnym uderzeniem w samo okienko – piłka odbiła się jeszcze od spojenia słupka z poprzeczką, zanim wpadła do siatki. Chwilę później goście zdobyli honorową bramkę, jednak odpowiedź Sarmacji była błyskawiczna – Marek Kocot strzałem zza pola karnego podwyższył rezultat na 6:1.

W 55. minucie było już 7:1, ponownie na listę strzelców wpisał się Kamiński po podaniu Mateusza Popczyka. W 64. minucie Maciej Widurski wykorzystał podanie Jasińskiego i skierował piłkę do pustej bramki. Sarmacja prowadziła 8:1.

Goście zdołali jeszcze dwukrotnie pokonać naszych bramkarzy. Najpierw Rafała Dawida, a później jego zmiennika Jakuba Majewskiego. Ostatecznie jednak to gospodarze mogli cieszyć się z wysokiego zwycięstwa 8:3.

Na dwa tygodnie przed wznowieniem rozgrywek podopieczni trenera Tomasza Nowaka pokazali wysoką formę, skuteczność i dobre przygotowanie motoryczne. Pokonując wicelidera V ligi aż 8:3, wyraźnie zaznaczyli swoje aspiracje do utrzymania pozycji lidera ligi okręgowej.

Dziś będzinianie dali swoim rywalom mocny sygnał przed zbliżającą się ligą.

Już za tydzień Sarmacja rozegra ostatni mecz kontrolny na własnym boisku. Rywalem będzie Tramwaj Kraków.


Sarmacja Będzin – LKS II Goczałkowice-Zdrój 8:3 (4:0)

Bramki:
3′, 15′, 35′ Jasiński
6′ (g) Habrat
47′, 55′ Kamiński
50′ Kocot
64′ Widurski
______________
48′
68′
78′

Sarmacja Będzin: Dawid (60′ Majewski) – Dul, Habrat (7′ Wyralski), Wnuk, Kamiński (70′ Sych), Sych (46′ Samborski), Nowak (46′ Widurski), Zalewski, Kocot (60′ Jasiński), Jasiński (46′ Góral), Popczyk.

Trener: Tomasz Nowak.