Ostatni mecz ligowy Sarmacji Będzin z Górnikiem Wojkowice dostarczył kibicom ogromnych emocji. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla naszej drużyny, która objęła prowadzenie 1:0. Później jednak rywale odwrócili losy meczu i przy stanie 1:2 to Sarmacja musiała gonić wynik. Ostatecznie po zaciętej walce spotkanie zakończyło się remisem 2:2 i podziałem punktów.

Pierwszą bramkę dla Sarmacji już w 13. minucie zdobył wychowanek klubu, grający na pozycji prawego obrońcy – Michał Dul. Dla zawodnika był to wyjątkowy moment – na swojego trzeciego gola ligowego w seniorskiej drużynie czekał aż dwa i pół roku.

Oto co nam powiedział po meczu:

„Jeżeli chodzi o samo spotkanie, na pewno byliśmy bardzo skoncentrowani i dobrze przygotowani do przeciwnika, którym był Górnik Wojkowice. Uważam, że dobrze weszliśmy w mecz i od samego początku prowadziliśmy grę, co skutkowało bramką w 13. minucie na 0:1.

Na pewno szkoda straconych bramek, które tracimy po własnych błędach – przy naszej przewadze schodzimy do szatni z wynikiem 2:1 dla Wojkowic. W drugiej połowie doprowadzamy do wyrównania – genialną akcją popisał się nasz najlepszy strzelec, Mateusz Popczyk. Kilka minut wcześniej Wojkowice miały również sytuację na podwyższenie wyniku.

Po zdobyciu bramki na 2:2 uważam, że przejęliśmy kontrolę nad dalszą częścią spotkania. Mieliśmy szanse na zdobycie kolejnych bramek, co niestety się nie udało. Podsumowując – szanujemy ten punkt, choć czujemy lekki niedosyt, że nie udało się przechylić szali zwycięstwa na naszą korzyść.

Uważam, że drużyna Górnika Wojkowice jest jedną z najlepszych w tej lidze i nigdy nie gra się z nimi łatwo. Nadal jesteśmy liderem i wciąż nie przegraliśmy żadnego spotkania w rundzie wiosennej. Dalej chcemy skrupulatnie realizować nasz cel, którym jest awans.

Dziękuję kibicom, którzy liczną grupą zjawili się na stadionie w Wojkowicach, i zapraszam na kolejne spotkania – zarówno domowe, jak i wyjazdowe. Ich doping naprawdę nas napędza do dalszej ciężkiej pracy i mobilizuje do realizacji założonego celu.”