BKS Sarmacja Będzin — CKS Czeladź

BKS Sarmacja Będzin

  • Piotr Samborski - 1 Gol
vs
31.05.2025 | 17:00

Podsumowanie

Dnia 31.05.2025 roku o godz. 17:00 piłkarze Sarmacji Będzin w meczu „Derbów Zagłębia”, na własnym stadionie podejmowali drużynę wicelidera tabeli CKS Czeladź. Zajmujący 2. lokatę czeladzianie do tej pory, po 26 kolejkach, wywalczyli 59 punktów, natomiast Sarmaci z 36 oczkami plasowali się na 7. miejscu. W ubiegły piątek CKS przed własną publicznością zdołał pokonać Jastrząb Bielszowice 3:2. Sarmaci natomiast w sobotę na wyjeździe ulegli Sparcie Ruda Śląska 1:2. W rundzie jesiennej CKS Czeladź na własnym stadionie pokonał będzinian 2:0 (1:0).

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego kibice miejscowej Sarmacji mieli sporo obaw, gdyż ostatnio forma naszych piłkarzy pozostawiała wiele do życzenia. Mimo to pierwsze minuty tego pojedynku układały się po myśli gospodarzy, którzy bez strachu przystąpili do ataku. W 9. minucie Mihlali Ugochukwu posłał piłkę obok bramki rywala. Chwilę potem golkiper czeladzian zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny.

W 13. minucie goście oddali niecelny strzał. Kolejne zagrożenie pod naszą bramką miało miejsce w 21. minucie, kiedy to futbolówka poszybowała nad naszą poprzeczką. Trzy minuty potem nasz były zawodnik Mateusz Kozłowski, grający obecnie w barwach CKS, popisał się doskonałym uderzeniem z dystansu. Na posterunku był Rafał Dawid, który przeniósł futbolówkę nad własną poprzeczką.

W 44. minucie Rafał Góral bezpośrednio z rzutu rożnego był bliski zdobycia prowadzenia. Bramkarz CKS nie dał się jednak zaskoczyć, wybijając piłkę na róg. Chwilę potem nasi piłkarze, po strzale Mihlali Ugochukwu, sygnalizowali zagranie ręką w polu karnym gości. Sędzia jednak nakazał grać dalej.

Do przerwy Sarmaci zdołali utrzymać bezbramkowy remis. Mimo to przyjezdni wyglądali na spokojnych, schodząc na przerwę.

Już w 48. minucie Karol Góral zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka minimalnie poszybowała nad poprzeczką przyjezdnych. W 51. minucie Rafał Dawid zdołał wybić futbolówkę na róg. Niestety kilkanaście sekund później był bezradny po strzale zawodnika CKS Kamila Wysockiego. Nasz golkiper, zasłonięty swoimi obrońcami, jedynie zdołał wzrokiem odprowadzić piłkę zmierzającą do jego siatki. Szkoda tak łatwo straconego gola, gdyż do tej pory gra naszej drużyny nie wyglądała źle.

Cztery minuty potem nadarzyła się kapitalna sytuacja na wyrównanie. Niestety znajdujący się w polu karnym gości Karol Góral nie zdołał wykorzystać idealnej okazji, oddając bardzo niecelny strzał.

Niesieni głośnym dopingiem swoich kibiców czeladzianie zdołali podwyższyć wynik na 2:0. W 58. minucie niepewna interwencja naszego golkipera, który dał się ubiec rywalowi, zakończyła się stratą drugiego gola. Niefortunnie interweniujący Kacper Szumski skierował piłkę do własnej siatki.

Mimo straconych dwóch goli, Sarmaci nie podłamali się i ruszyli do odrabiania strat. Bardzo szybko, bo zaledwie cztery minuty potem Piotr Samborski popisał się pięknym strzałem tuż przy słupku bramki czeladzian. Przy wyniku 1:2 będzinianie znów wrócili do gry. Odżyły nadzieje na kolejne trafienie.

W 64. minucie kapitalny strzał Łukasza Ignalskiego bramkarz CKS z trudem sparował w bok własnego pola karnego. W 75. minucie zrobiło się groźnie pod bramką będzinian. Na szczęście uderzenie, po długim rogu bramki Rafała Dawida, przeleciało obok słupka.

Dwie minuty potem, zaliczający dobre wejście na boisko Kacper Jasiński, oddał zaskakujący strzał, który z trudem na róg zdołał wybić golkiper czeladzian.

Ostatecznie mimo ambitnej walki Sarmaci w „Derbach Zagłębia” ulegli faworyzowanemu CKS Czeladź 1:2. Zadecydowały o tym dwa błędy w defensywie.

Biorąc pod uwagę ostatnią informację mówiącą o zmianie trenera Sarmacji z dniem 1 lipca, postawa naszych zawodników zasługuje na pochwałę. Takie info na cztery kolejki przed końcem sezonu z całą pewnością nie wpływa budująco na atmosferę w szatni.

Mimo to nasi piłkarze, skazywani na łatwą porażkę, mocno postawili się czeladzianom, którzy za wszelką cenę chcą utrzymać drugie miejsce w tabeli. Czy przyniesie im to ostatecznie korzyść, na jaką po cichu liczą – dowiemy się wkrótce.

Już za tydzień Sarmaci na wyjeździe zmierzą się z drużyną Warty Zawiercie i liczymy, że i tym razem tanio skóry nie sprzedadzą.

Sarmacja Będzin – CKS Czeladź 1:2 (0:0)

Bramki:
62′ Samborski
_____________
51′ Wysocki
58′ Szumski (sam.)

Żółte kartki:
29′ Wnuk
31′ Kulesza
84′ Koster

Sarmacja Będzin:
Dawid – Machado, Wnuk, Szumski, Ignalski, Rumiński, Kulesza (63′ Koster), Ugochukwu (63′ Żmuda), Sych (46′ Jasiński), Góral, Samborski (67′ Kasprzyk).

Trener: Michał Pluta