Podsumowanie
Dnia 18 października 2025 roku o godzinie 15:00 piłkarze Sarmacji Będzin rozegrali na wyjeździe mecz XI kolejki ligowej, w którym zmierzyli się z zespołem Górnika Piaski. Po sobotnich spotkaniach drużyna Górnika, z dorobkiem 19 punktów, zajmowała czwarte miejsce w tabeli, natomiast Sarmaci, mający na koncie 23 punkty, plasowali się tuż za liderem – na drugiej pozycji.
W poprzedniej kolejce Sarmacja, po niezwykle zaciętym i emocjonującym pojedynku, pokonała na własnym stadionie Wartę Zawiercie 3:2. Z kolei Górnik, przed własną publicznością, zremisował z beniaminkiem ligi – Kamionką Mikołów – 2:2.
Ostatnie ligowe starcie obu zespołów miało miejsce 18 czerwca 2025 roku w Czeladzi i zakończyło się zwycięstwem Sarmacji 2:1. Gole dla będzinian zdobyli wówczas Dylan Carballo oraz Kacper Jasiński.
Pierwszy kwadrans gry niespodziewanie nie przyniósł większych emocji – obie drużyny badały się wzajemnie. Dopiero w 16. minucie pierwszy kontakt z piłką miał nasz golkiper, Rafał Dawid. Zaledwie minutę później Sarmacja powinna prowadzić 1:0. W pole karne rywala wpadł nasz kapitan, Marek Kocot, a następnie oddał strzał na bramkę przeciwnika. Niestety, piłka przeleciała obok słupka gospodarzy.
W 21. minucie znakomite podanie od Kocota otrzymał Jakub Kaczmarek, który z pierwszej piłki oddał strzał nad poprzeczką. Trzy minuty później nasz najlepszy snajper, Kacper Jasiński, spudłował z okolicy ósmego metra. W 28. minucie zbyt lekki strzał Kaczmarka padł łupem bramkarza Górnika.
Gdy wydawało się, że to będzinianie obejmą prowadzenie, w 36. minucie miejscowi wywalczyli sobie rzut rożny – i to właśnie on przyniósł im niespodziewane otwarcie wyniku. Piłkę wrzuconą na drugi słupek przejął Patryk Cepek, który następnie uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Rafała Dawida.
Jeszcze w 43. minucie Mateusz Popczyk z 14 metrów oddał niecelny strzał. Do przerwy zdecydowanie lepsza Sarmacja przegrywała 0:1.
Po zmianie stron gra stała się bardziej ostra. Widać było, że obie drużyny potraktowały „Derby Zagłębia” bardzo poważnie i za wszelką cenę chciały odnieść zwycięstwo.
W 50. minucie Rafał Dawid popisał się skuteczną interwencją po strzale rywala. Dwie minuty później bramkarz gospodarzy poślizgnął się przy wybiciu piłki, która padła łupem Mateusza Popczyka – niestety nasz napastnik nie zdołał wykorzystać tej znakomitej okazji.
Chwilę potem akcja przeniosła się pod nasze pole karne, gdzie rywale zdobyli gola. Na szczęście sędzia nie uznał bramki, dopatrując się pozycji spalonej zawodnika gospodarzy.
W 56. minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Tomasz Nowak – zabrakło centymetrów, a futbolówka trafiła w słupek. Próba dobitki również nie przyniosła wyrównania.
W 57. minucie Oliwer Zalewski oddał strzał obok bramki, a w 64. Kaczmarek trafił wprost w golkipera Górnika. W 69. minucie Kocot zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta, jednak piłka poszybowała nad poprzeczką.
Wreszcie w 74. minucie Sarmacja dopięła swego. Po rzucie rożnym wykonanym przez Tomasza Nowaka w polu karnym gospodarzy powstało ogromne zamieszanie. Najwięcej przytomności zachował Jakub Kaczmarek, który z bliska wpakował piłkę do siatki, doprowadzając do zasłużonego wyrównania.
Dwie minuty później Oliwer Zalewski ponownie spróbował szczęścia, lecz futbolówka minęła bramkę.
Do ostatnich minut nie brakowało emocji – żadna z drużyn nie chciała odpuścić walki o pełną pulę. W 80. i 84. minucie Łukasz Ignalski dwukrotnie uchronił naszą drużynę przed utratą gola – najpierw blokując strzał, a chwilę później wybijając piłkę sprzed nóg rywala.
W doliczonym już czasie gry to będzinianie naciskali. Długo utrzymywali się w pobliżu pola karnego Górnika, a w samej końcówce groźny strzał Tomasza Nowaka trafił w zawodnika gospodarzy.
Ostatecznie „Derby Zagłębia” pomiędzy Górnikiem Piaski a Sarmacją Będzin zakończyły się remisem 1:1, pozostawiając lekki niedosyt wśród będzińskich kibiców.
W dzisiejszym spotkaniu lepszą drużyną na boisku była Sarmacja Będzin. Niestety, największym przeciwnikiem naszych zawodników okazała się nieskuteczność. Pierwsza połowa to pełna dominacja Sarmatów – jedna wizyta rywali w naszym polu karnym zakończyła się jednak golem.
Po przerwie podopieczni trenera Tomasza Nowaka zdołali doprowadzić do zasłużonego wyrównania, lecz mimo przewagi nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Choć szkoda straconych dwóch punktów, należy docenić również ten jeden – zdobyty na trudnym terenie.
Już w najbliższy piątek Sarmacja uda się do Siemianowic Śląskich, gdzie zmierzy się z miejscową Siemianowiczanką.
Górnik Piaski – Sarmacja Będzin 1:1 (1:0)
Sędzia: Bartosz Kasiński (Sosnowiec)
Bramki:
36′ Cepek
74′ Kaczmarek
Żółte kartki:
46′ Zalewski
71′ Habrat
71′ Wnuk
89′ Nowak
Sarmacja Będzin: Dawid – Dul, Habrat, Wnuk, Ignalski, Kaczmarek (93′ Samborski), Sych (46′ Zalewski), Nowak, Kocot, Jasiński (61′ Góral), Popczyk.
Trener: Tomasz Nowak.

